wtorek, 21 czerwca 2016

Przesyłka od LovelyWholesale...

Hey!


Niedawno przyszła do mnie długo wyczekiwana paczka od firmy LovelyWholesale. Tym razem postanowiłam zamówić sobie torebkę oraz dwie pary spodni. Zapraszam na dalszą część notki, gdzie będziecie mogli więcej się dowiedzieć :)


Torebka (klik) - ten produkt okazał się prawdziwym cudeńkiem. Jestem nim po prostu oczarowana. Wybrałam klasyczny model, bez zbędnych ozdób. Wykonana jest z ekologicznej skóry o ciekawym wzorze "ciemnych przebarwień". Z przodu jest zapięcie na magnes, gdzie znajduje się kieszonka, w środku natomiast posiada dwa zamki, do jednej kieszonki, która jest oddzielona od drugiej za pomocą materiału, który nie jest przytwierdzony do spodu torebki. Możemy ją nosić na dwa sposoby, za pomocą długiego paska, co bardziej preferuje, oraz w dłoni. Jak widać na zdjęciach rączka torebki jest fajnie, przede wszystkim nie przesadnie ozdobiona za pomocą ćwieków. Dodatkowym plusem jest to,  że produkt jest usztywniony, co pomaga w szybkim znalezieniu danej zawartości. Jeżeli, ktoś szuka torebki, to polecam ją z całego serca.

Czarne spodnie (klik) - spodnie przez Internet zamawiałam tak na prawdę raz, gdzie wymiary okazały się trafne. Tym razem, również postanowiłam zaryzykować i niestety, nie skończyło się to dobrze. Z obawy, że produkt okaże się za mały, postanowiłam wziąć o rozmiar większy. Był to błąd, przynajmniej w przypadku tych spodni. Jakościowo nie są złe, ale chodzić w nich raczej nie będę, bo po prostu są za duże.

Czerwone spodnie (klik) -  los do mnie w tym przypadku się odwrócił. O ile tamte spodnie są za duże, to te o około 2 numery za małe. Nie byłam w stanie ich wcisnąć i przede wszystkim się dopiąć. Dziwne jest to, a nawet i zaskakujące, że obie pary posiadają ten sam rozmiar - L. Chciałam mieć w swojej szafie spodnie z wysokim stanem, więc taki model wybrałam. Produkt posiada 4 guziczki i ma miękki w dotyku materiał, przypominający dres. Dla osoby o bardzo smukłej sylwetce będą idealne :)

 Jak widać nie wszystkie moje wybory były trafne. Spodnie to zawsze wielkie ryzyko w zakupach Internetowych. Doszłam do wniosku, że niektóre rzeczy lepiej przymierzyć, niż zamawiać w ciemno :) Pa! Pa!


piątek, 3 czerwca 2016

Kosmetycznie...

Hey!


Ostatnio na moim blogu można zobaczyć głownie kosmetyczne i modowe notki. Przez kilka postów pozostaniemy nadal w takowych tematach. Idąc tym tropem dziś mam dla Was recenzje trzech produktów, które dostałam od firmy http://www.udziewczyn.pl/.W ostatnim czasie podana strona bardzo się rozwinęła, więc zapraszam do zerknięcia :)

    

Kryształki do kąpieli, Kneipp®, Radosna chwila relaksu

Od producenta: Kryształki do kąpieli Radosna chwila relaksu Kneipp® z naturalnymi olejkami z czerwonego maku i konopi ofiarują dobre samopoczucie i radosne momenty. Nastrojowy zapach odpręża ciało i duszę po stresie i napięciach życia codziennego. Kryształki zawierają duży udział naturalnie czystej termalnej soli solankowej. Naturalnie czysta solanka nie zawiera chemicznych dodatków i jest wolna od wpływów środowiska. 

Skład: Sodium Chloride, Papaver Orientale (Poppy) Seed Oil, Cannabis Sativa Seed Oil, Citrus Nobilis (Mandarin Orange) Peel Oil, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, Olibanum, Limonene, Geraniol, Parfum (Fragance), Polysorbate 20, Cl 16255, Cl 42090

Moja opinia: Co do takich produktów, jestem bardzo wybredna. Sole czy kryształki do kąpieli muszą mieć na prawdę dobre właściwości, aby skraść moje serce. Pamiętam sól, którą kupiłam w Kopalni Soli Bochnia, dawała świetne odprężenie i relaks. To samo mogę powiedzieć o tym produkcie. Jest on cudowny, ciągle tylko dolewałam wodę, abym jak najdłużej móc cieszyć się z działania tego produktu. 

Pojemność: 60g

Cena: 4.99 zł.

 
  
Cztery Pory Roku, Skoncentrowane serum do rąk i paznokci "intensywne nawilżanie"

Od producenta: Serum dzięki wysokiej koncentracji składników aktywnych zapewnia nawilżenie nawet bardzo suchej skóry już po 1. użyciu. Rezultaty potwierdzone badaniami: natychmiast skóra jest bardziej miękka zdaniem 100% kobiet, poziom nawilżenia po 1. godzinie wzrasta nawet o 130%, poziom wygładzenia skóry już po 1. godzinie wzrasta nawet o 50%.

Skład: Aqua, Glycerin, Panthenol, Propylene Glycol, Parfum, Tocopheryl, Acetate, Phenoxyethanol, Carbomer, Citrus Nobilis Fruit Extract, Passiflora Edulis Fruit Extract, Citrus Limon Fruit Extract, Sodium Hydroxide, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Alcohol Denat, Spdium Bisulfite, Potassium Sorbate, Disodium Edta, Cl 16255, Cl 15510, Cl 19140.

Moja opinia: Pierwsze co muszę uwzględnić w tej recenzji jest zapach produkty, który jest przepiękny, przypomina truskawki i domieszkę innych owoców. Szczerze mówiąc w szkole często nudząc się na lekcjach dłubałam w skórkach, przez co często one krwawiły i były w koszmarnym stanie. Ogólnie nawet, gdy dałam im spokój, często o coś się zadzierały i ni z stąd ni zowąd nie wyglądały one korzystnie. Ostatnio powiedziałam dość i postanowiłam coś z tym zrobić. Regularnie zaczęłam stosować te serum, które okazało się niezawodne. Bardzo dobrze nawilża i zmiękcza. 

Pojemność: 50 ml

Cena: 7.69 zł.

 
 

Delia Cosmetics Starlike Lip Gloss, Błyszczyk do ust nr. 02,

Od producenta: Lustrzany połysk na Twoich ustach, iskrzące drobinki, nawilżająca formuła. 

Skład: Polyisobutene, Pentaerythrityl, Tetraisostearate, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Hydrogenated Polydecene, Paraffinum Liquidum, Petrolatum, C18-36 Acid Triglyceride, Isostearyl Isostearate, Ethylene/ Propylene Copolymer, Silica Dimethyl Silylate, Parfum, RicinnusCommunis SeedOil, Mica, Calcium Aluminum borosilicate, Tin Oxide, Silica, Alumina, Limonene, Citral, Linalool, Benzophenone-3, Propylparaben, BHT, [+/-Cl 77891, Cl 75470, Cl 15850, Cl 77491, Cl 77499, Cl 16035, Cl 45410]

Moja opinia: Tak jak w poprzednim produkcie, zapach to jedna z lepszych cech, które posiada ten błyszczyk. Po nałożeniu można odczuć lekkie mrowienie. Ja akurat posiadam błyszczyk w odcieniu pomarańczowym, ale jest jeszcze 7 innych ciekawych odcieni. Co do nawilżenia nie odczułam żadnych zmian. Produkt ma błyszczące drobinki i nadaje lustrzany połysk.

Pojemność: 7 ml
Cena: 10.70 zł.


Tymczasem uciekam przejrzeć nowości na Waszych blogach :) Pa! Pa!


1. Czy używaliście tych produktów, jeśli tak, jak je oceniacie?


czwartek, 26 maja 2016

Czas wolny/ Nowe okulary...

Hey!


W dzisiejszym poście chce się z Wami podzielić moim nowym nabytkiem. Mowa tu o okularach, które dostałam od Firmoo. Jeżeli jesteście ciekawi co u mnie, jak i co sądzę o przesyłce zapraszam do dalszej części notki :)

Okulary - Klik

W poprzednich zamówieniach stawiałam na zerówki, tym razem wybrałam okulary przeciwsłoneczne. Bardzo podoba mi się model lustrzanek, więc takie o to zamówiłam. Mają ciekawy design, oprawki przypominają "panele lub motyw drewna". Uroku dodają im, złote elementy. Są bardzo lekkie, ale i zarazem masywne. Jak zawsze zamawiając okulary dostajemy pełne wyposażenie: ściereczka, folia chroniąca przed zarysowaniem, dwa rodzaje śrubokrętów - gwiazdka i płaski oraz pudełko, na którym przedstawiona jest mapa, a co dziwne, fragment innej części mapy, mam na drugim etui. Podobne okulary widziałam u optyka, gdzie cena była dwa razy wyższa. Na koniec, dodam, że aktualnie produkt jest przeceniony, więc tylko zamawiać i cieszyć się z ich noszenia :D


Już za kilka dni będzie czerwiec. Co za tym idzie ostatni miesiąc nauki, jeden z trudniejszych miesięcy dla ucznia. Jeżeli wszystko wyjdzie tak ja zaplanowałam, to średnia będzie zadowalająca. Teraz tylko będę musiała poprawić kilka ocen i wszystko powinno być w porządku. Czeka mnie również nauka pytań, w nadchodzącym miesiącu będę miała Bierzmowanie. Egzamin to istna loteria, albo trafi się coś łatwego, albo trudnego, więc będę musiała się przyłożyć do nauki pytań. Aktualnie mam cztery dni wolnego,  ten czas przeznaczę przede wszystkim na zregenerowanie sił, a potem zajrzę do książek i katechizmu :) Pa! Pa!

Ps. Firmoo poszukuje blogerów chętnych do współpracy. Osoby zainteresowane, proszę o kontakt (poczta - prawy, górny róg). Zgłoszone blogi polecę firmie.

1. Jak spędzacie czas wolny?


niedziela, 15 maja 2016

Kozie szaleństwo...

Hey!

W kwietniowych ulubieńcach miesiąca wspominałam o dwóch z czterech produktów. Tak na prawdę nie są to tylko ulubieńcy kwietnia, ale i innych miesięcy, aż po dzień dzisiejszy. Współpraca z firmą, od której dostałam te cudeńka jest jedną z przyjemniejszych, jeżeli jesteście ciekawi rzetelnej recenzji  to zapraszam na dalszą część posta :)


Nawilżający Szampon do włosów Kozie Mleko

Od producenta:  Szampon został specjalnie opracowany do włosów zniszczonych, pozbawionych blasku, wymagających szybkiej i trwałej regeneracji. Specjalna formuła z dodatkiem kreatyny nadaje efekt smooth. Włosy się nie elektryzują, nie puszą, są łatwiejsze w stylizacji. Nawilżający Szampon Kozie Mleko dokładnie oczyszcza włosy, pozostawiając je przez cały dzień świeże i pachnące. Regularne stosowanie wraz z Nawilżającą Odżywką Kozie Mleko pomoże zachować włosy zdrowe, mocne i nawilżone od nasady aż po same końce. Produkt jest przeznaczony do codziennego użytku.

Moja opinia: Ten produkt zużyłam do końca,  nic już nie zostało, a szkoda. Włosy po nim pachniały, były lekkie, puszyste w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Szampon przede wszystkim nawilżał, dodawał blasku i wygładzał włosy. Nie mogę wypowiedzieć się na temat elektryzowania włosów, ponieważ nigdy nie miałam z tym problemu. Po pierwszym użyciu miałam dziwne wrażenia, mowa tu o dużym nawilżeniu włosów po umyciu. Spłukując szampon dłuższą chwilę włosy ciągle były tłuste, a to za sprawą dodatku keratyny. Dodatkowym plusem jest to, że po mojej nowej fryzurze włosy były zniszczone, tym szamponem poprawiłam ich kondycje.
 

Nawilżająca Odżywka do włosów Kozie Mleko

Od producenta: Odżywka została specjalnie opracowana do włosów zniszczonych, pozbawionych blasku, wymagających szybkiej i trwałej regeneracji. Dzięki specjalnie wyselekcjonowanym składnikom aktywnym, włosy regenerują się i nabierają zdrowego wyglądu. Głęboko nawilżone włosy mają mniejszą tendencje do łamania się podczas suszenia i prostowania. Formuła odżywki sprawia, że włosy stają się elastyczne, sprężyste i pełne blasku. Dodatkowo Nawilżająca Odżywka Kozie Mleko ułatwia rozczesywanie włosów na sucho jak i na mokro. Stosowanie Nawilżającej Odżywki Kozie Mleko wpływa korzystnie na nawilżenie skóry głowy oraz na zdrowy wygląd włosów. Receptura została wzbogacona olejem arganowym i keratyną.

Moja opinia:  O tym produkcie mogę wypowiedzieć się troszkę mniej, ponieważ rzadziej go stosowałam. Producent zaleca zmyć produkt po 2-3 minutach. Po nałożeniu zazwyczaj przeczesuje włosy, odżywka bardzo to ułatwia, szybko, bez szarpania włosów mogę wykonać tą czynność. Efekt spłukania odżywki jest podobny jak w produkcie powyżej. Co do zmian, mogę powiedzieć, że włosy są przede wszystkim nawilżone.


Oczyszczający Płyn Micelarny Kozie Mleko  

Od producenta: Płyn do demakijażu twarzy i oczu Kozie Mleko został opracowany do codziennego zmywania makijażu i oczyszczania skóry z zanieczyszczeń. Przeznaczony jest do skóry pozbawionej blasku, wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Idealnie usuwa makijaż wodoodporny z oczu i twarzy, nie podrażniając delikatnej skóry szczególnie wokół oczu. Starannie dobrane składniki aktywne sprawiają, że skóra staje się jeszcze bardziej elastyczna i jędrna. Płyn micelarny Kozie Mleko łagodzi podrażnienia, nie naruszając naturalnej warstwy hydrolipidowej naskórka. Dzięki innowacyjnej formule, skóra nabiera zdrowego i świeżego wyglądu. Receptura została wzbogacona kwasem hialuronowym i pro-witaminą  B5. Produkt testowany dermatologicznie, posiada ph neutralne dla skóry.

Moja opinia: Jestem zachwycona z tego produktu. Używam go regularnie od dwóch miesięcy, a nie zużyłam nawet połowy zawartości. Płyn jest bardzo wydajny, niewielka ilość wystarczy aby zmyć makijaż. Często w takich produktach, po przetarciu skóra szczypie, po zastosowaniu tego produktu nie odczuwam takich dolegliwości i czuje się komfortowo.  Dodatkowym plusem jest to, że płyn jest testowany dermatologicznie.





Ultraregenerujący Krem do twarzy

Od producenta: Ultraregenerujący krem do twarzy Kozie Mleko przeznaczony jest do skóry pozbawionej blasku, wrażliwej i bardzo suchej. Ultraregenerujący skóry dzięki specjalnie opracowanej recepturze. Działa kojąco, nawilża i odżywia skórę. Delikatnie ujędrnia przy regularnym stosowaniu. Nie pozostawia na skórze efektu tłustości, szybko się wchłania pozostawiając lekki efekt matujący. Formuła wzbogacona została kozim mlekiem zawierającym dużą ilość odżywiających skórę białej i witamin. Produkt przebadany dermatologicznie.

Moja opinia:  Historia lubi się powtarzać. Z opowieści starszych osób można wywnioskować, że wiele ludzi w dawnych czasach stosowali kozie mleko aby polepszyć stan skóry. Kiedyś będąc w sklepie w ramach pierwszych zakupów dostałam próbkę kremu o podobnej formule, byłam zadowolona jego działaniem. Nie wiedziałam, że może być więcej produktów z dodatkiem koziego mleka, a tu się okazało, że oprócz kremu można zakupić szampon, odżywkę czy micelarny płyn do demakijażu. Krem ma gładką, lekką konsystencje. Świetnie nawilża i regeneruje skórę. Nie przesadzajmy z ilością, ponieważ wystarczy odrobina kremu by pokryć całą twarz, gdy tego kremu damy za dużo skóra będzie przez dłuższy czas tłusta. Wszystkie produkty mają bardzo podobny zapach, przyjemny i słodkawy.


Jeżeli jesteście zainteresowani, to zapraszam:



Tymczasem, uciekam przejrzeć aktualności na Waszych blogach :) Pa! Pa!


1. Jesteś posiadaczką, któregoś z produktu? opinie o nim.

poniedziałek, 2 maja 2016

Mango-papaya i czekolada...

Hey!


W dzisiejszym poście pokaże Wam kosmetyczne szaleństwo, mowa tu o dwóch kosmetykach, które dostałam w ramach współpracy z firmą www.udziewczyn.pl. Jeżeli jesteście zainteresowani moją opinią i spostrzeżeniami to zapraszam na dokładny opis poniżej. 


Venus, mus Multifunkcyjny, CC 8w1
Od producenta: ujednolica, tonuje i poprawia koloryt skóry, maskuje niedoskonałości (pajączki, przebarwienia), intensywnie nawilża skórę, łagodzi podrażnienia, idealnie dopasowuje się do każdej karnacji, wygładza, rozświetla, nadaje skórze równomierny i naturalny odcień opalenizny bezpośrednio po nałożeniu.

Skład: Agua, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Glycerin, Glyceryl, Stearate SE, Cetearyl Alcohol, Mica, Hydroxypropyl Starch PPgospate, Allantoin, Lecithin, Tocopherol. Ascorbyl Palmitate, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Carbomer, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Cl 77599, Cl 77491.

Moja opinia: Po nałożeniu skóra robi się o jeden ton ciemniejsza. Zawarte w produkcie perłowe drobinki rozświetlają skórę. Po dłuższym stosowaniu można zauważyć, że nawilża i daje uczucie gładkości. Szybko wchłania się w skórę i nadaje skórze odcień opalenizny. Ładnie pachnie, przyjemna konsystencja. 

Cena: 14 zł

Pojemność: 200 ml



Wellness&Beauty, olejek do ciała Mango&Papaya-Extrakt

Od producenta: Poczuj się niebiańsko szczęśliwy - dzięki specjalnej mieszance owocowych ekstraktów z mango i papai. Lekki lotion szybko się wchłania, długotrwale pielęgnuje skórę i obficie ją nawilża. Skóra staje się wyczuwalnie miękka i gładka.

Skład: Agua, Glycerin, Ethylhexyl Stearate, Helianthus Annuus Hybrid Oil, Cetearyl Alcohol, Pentaerythrityl Distearate, Butyrospermum Parkil Butter, Propylene Glycol, Alcohol, Catrica Papaya Fruit Extract, Mangifere Indica Fruit Extract, Ananas Sativus Fruit Extract, Citrus Grandis Fruit Extract, Prunus Persica Kernel Oil, Parfum, Glyveryl Stearate, Sodium Stearoyl Glutamate, Carbomer, Benzophenone-4, Benzotriazolyl Dodecyl p-Cresol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Ethylhexyl Salicylate, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Linalool, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Citral, Geraniol, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Sodium Chloride, Sodium Sulfate, Cl 47005, Cl 16035.

Moja opinia:  Ciekawy produkt o miłym, intensywnym zapachu, kremowej konsystencji. Jest dość wydajny. Nawilża i zmiękcza skórę. Jedynym minusem jest to, że po nałożeniu trzeba dłuższą chwilę poczekać, aby się wchłonął.

Cena: 10.99 zł

Pojemność: 250 ml


Chętnie polecam przedstawione produkty, cena nie jest wygórowana, więc warto przetestować. Pa! Pa!


1. Używaliście tych kosmetyków? Wasze opinie.


piątek, 22 kwietnia 2016

Ulubieńcy miesiąca...

Hey!


Po kilku "cięższych" postach, mowa tu o różnych recenzjach, postanowiłam, że tym razem powitam Was z lekką notką. W ostatnim czasie nazbierało się kilka ulubieńców, jeżeli jesteście ciekawi zapraszam na dalszą część :)

 Kosmetyki


Dziś będzie to tylko małe wprowadzenie. Na początku maja, mam w planach przedstawienie Wam kolejnej przesyłki od firmy http://www.sklep.vlaboratories.pl/pl/. Znowu jestem zachwycona produktami. W sumie w paczuszce znalazły się jeszcze 2 buteleczki, ale nie mogę też zdradzać wszystkiego. Jedne z lepszych produktów! 

 Ubrania

 

Pierwsza bluzka ze słynnym wiązaniem z przodu - Klik, była przeze mnie zrecenzowana w poprzedniej notce. Na prawdę jestem zadowolona, że ją sobie zamówiłam. Druga rzecz to natomiast zwykły t-shirt z przykuwającym oko motywem z przodu.
 
 Jedzenie


 Zapiekanki z kurczakiem to jak na razie najpyszniejsza rzecz tego miesiąca. Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji spróbować to jak najszybciej to zmieńcie :D

 Film


Zachęcające urywki zmusiły mnie do obejrzenia horroru "Na szlaku". Dwójka ludzi chcący odetchnąć od pracy, postanawia wybrać się na wycieczkę w góry. Po drodze zbaczają ze szlaku, do rejonu zamieszkiwanego przez niedźwiedzia. Resztę zachowam dla siebie, nakłaniam Was do obejrzenia. 

Muzyka


Przesłuchajcie i oceńcie sami :)


Najważniejszy test uczniów gimnazjum, już za nami. Moje luźne podejście do testów, tylko ułatwiło mi ich bezstresowe napisanie. Sprawdzając wyniki, mogę być z siebie zadowolona. Doszłam do wniosku, że czasem dla własnego dobra oraz samopoczucia warto sobie odpuścić. Oczywiście nie jestem zwolenniczką obijania się, ale od czasu do czasu, czemu nie. Tymczasem zmykam na Wasze blogi. Pa! Pa!


1. Jak nastroje? 
2. Testy gimnazjalne już za nami, emocje opadły?
3. Podzielcie się swoimi ulubieńcami.

czwartek, 14 kwietnia 2016

Kolejne nowości...

 Hey!


Dzisiaj mam dla Was kolejną recenzje ciuszków od firmy LovelyWholesale. Muszę przyznać, że paczkę skompletowałam na szybko, dokonując jedynie pobieżnych pomiarów. Ciuszki po raz kolejny przyszły w idealnym stanie, w odpowiednim rozmiarze i co najważniejsze dobrej jakości. Więcej informacji poniżej :)


 
 
 

Naszyjnik 

Zrobił prawdziwą furorę. Postanowiłam wybrać coś o niebanalnym wzorze z nutką elegancji. Myślę, że połączenie zwykłej białej koszulki i tego dodatku będzie połączeniem idealnym i bezpiecznym. 

Bluzeczka 

Moda na tę część garderoby ze słynnym przednim wiązaniem nadal trwa. Jako, że taki krój bardzo mi się spodobał to w mojej paczce znalazła się bluzeczka w tym stylu.  Jestem w niej zakochana, rzadko można znaleźć ciuszek wykonany z tak dobrego jakościowo materiału. Polecam, z całego serca, ta bluzka to mój must have przez najbliższy czas!

Spodnie

Pierwszy raz odważyłam się zamówić spodnie. Spodnie to taka część garderoby, gdzie potrzebne są dokładne wymiary. Kiedyś czytałam, że warto zamówić o rozmiar większy, ponieważ strony czasem mają "inne" rozmiarówki. Zastosowałam się do tej rady i myślę, że to był dobry krok, a w razie czego wszystko można skorygować paskiem. Materiał przypomina jeans. Dobrze układają się na ciele, przylegają do niego, czego chcieć więcej? :D


Wiele osób już za kilka dni będzie pisało ważny egzamin gimnazjalny. W tym roku przyszła kolej na mnie. Wiem, że weekend będzie dla mnie ciężki, ale mam nadzieje, że wytrwam co przełoży się na dobre wyniki. Tymczasem uciekam obejrzeć coś w telewizji. Pa! Pa!