Obserwatorzy

wtorek, 9 lutego 2016

Co u mnie/ Awaria komputera/ Zbliżające się ferie...

Hey!


Czekając na coś wyjątkowego, czas nie upływa szybko, wręcz przeciwnie strasznie się dłuży. Szczerze mówiąc, styczeń należał do takiego czasu i bardzo się cieszę, że się skończył. Ostatnie trzy dni nauki i niedługo rozpocznę długo wyczekiwane ferie. W ostatnim tygodniu nauki, postanowiłam, że dam z siebie wszystko, i zdobędę jak najlepsze oceny, oraz nie dam się zaskoczyć nauczycielom podczas jakiegoś pytania. Jak na razie wszystko idzie po mojej myśli. Nie mam żadnych postanowień, planów czy celów, na te dwa tygodnie laby, ale mam nadzieje, że zorganizuje sobie ciekawie czas. Przez kilka dni miałam ograniczone korzystanie z Internetu, z powodu awarii komputera. Pomimo że, pozostała mi możliwość koła ratunkowego w postaci komórki, gdzie mam Internet, pisanie jakichkolwiek postów byłoby bardzo trudne i niekomfortowe, więc czekałam, aż komputer do mnie wróci i na spokojnie do Was napiszę :D.



Dziś taki luźniejszy post, ale mogę Wam zagwarantować, że w ferie, tak jak przy innych dłuższych przerwach, wracamy do starego harmonogramu postów, czyli notki będą pojawiać się co dwa dni. Bardzo lubię ten "mój system", ponieważ uczy mnie pewnej regularności, a przede wszystkim, dokładnie wiem, kiedy powinna pojawić się notka. W najbliższym czasie pojawi się kilka recenzji, bardzo fajnych, ciekawych produktów, więc zainteresowanych zachęcam do zaglądania. Tymczasem, lecę obejrzeć coś w telewizji :). Pozdrawiam!


1. Co u Was?
2. Jak wykorzystaliście dwutygodniową labę lub jak zamierzacie ją spędzić?

 

niedziela, 31 stycznia 2016

Choinka/ Nowa fryzura/ Bal Gimnazjalny...

Hey!


Dzisiaj przygotowałam dla Was relację z ostatnich trzech wydarzeń, w których miałam okazje wziąć udział, na przestrzeni tygodnia. Pierwszym rozrywkowym wydarzeniem była choinka szkolna. Moja stylizacja była prosta, ale dość efektowna. Ubrana byłam w słynną białą sukienkę, której recenzje możecie znaleźć w którymś z postów oraz czarne kozaki na obcasie, które mnie poniekąd wyróżniały.


We wtorek byłam u fryzjera, na 9 godzinnej metamorfozie. Postanowiłam, że będzie to radykalna zmiana. Moja fryzura to sombre. Na szczęście nie mam już czerwono-czarnych włosów, z 5 centymetrowym odrostem. W przyszłości planuję kolejną koloryzację, aby uzyskać jeszcze lepszy efekt, jaśniejszych końcówek. 


Na zdjęciach: Weronika i Gabrysia, które pozdrawiam <3

Bal Gimnazjalny, to jedna z ważniejszych imprez w życiu każdego ucznia. Na początku myślałam, że impreza będzie należała do nudnych, ale z każdą minutą było coraz ciekawiej, co za tym idzie impreza się rozkręcała. Czekała mnie również ważna rola, ponieważ od połowy Poloneza, szłam ze swoim partnerem jako pierwsza para. Bal zakończył się przed 2 w nocy, i o dziwo, pomyśleć, że jeszcze dzisiaj byłam zakręcona w wir zabawy :). Pa! Pa!

1. A Wy jak wspominacie swój bal/studniówkę?


sobota, 23 stycznia 2016

Wady/ zalety...

Hey!


I semestr szkoły zakończony, ze średnią : 4,14, czyli większą niż od siebie oczekiwałam. Myślę, że teraz, po pracowitym tygodniu posty będą pojawiać się wcześniej. Mam sporo pomysłów, a tym dzisiejszy post tematyczny. Jeżeli Was zaciekawiłam zapraszam do dalszej części posta :)


Najpierw zacznijmy od czegoś przyjemniejszego, czyli zalet, a później przejdziemy do wad. Szczerze mówiąc, ocenić siebie nie jest prostą rzeczą, ale podjęłam się tego wyzwania. 

Perfekcyjna

Sprzątając, wszystko musi być wypucowane na glanc, równo poustawiane, a przede wszystkim, aby każda rzecz znajdowała się na swoim miejscu. Ucząc się też nie lubię czegoś ominąć. Myślę, że jest to dobra zaleta, chodź czasem męcząca.

Ambitna

Mam swoje życiowe plany i cele. W szkole również lubię mieć dobrą średnią. Jestem ambitną osobą i cieszę się z tego. Najważniejsze, aby ambicja czasem nie przeważyła swoich możliwości.

Optymistka

Zawsze staram się myśleć optymistycznie. Gdy ktoś jest smutny, próbuje pocieszyć i wesprzeć dobrym słowem. W razie jakiś niepowodzeń, nie załamuje się, a zbieram się w sobie i idę dalej.

Uparta

Zdarzają mi się sytuacje, gdzie chce, żeby moje słowo było najważniejsze.  Upór może należeć do dobrych cech, dążąc do realizacji swoich planów, ale również i do negatywnych. Czasem przez taki upór można kogoś zranić, na szczęście jeszcze nie zdarzyła mi się taka sytuacje, ale warto o tym pamiętać.

Niecierpliwa

Lubię, gdy wszystko idzie po mojej myśli, gorzej, gdy coś zaczyna się psuć i puszczają mi nerwy. Podchodzę optymistycznie do życia, ale czasem zdarzają mi się chwile, gdy niecierpliwość bierze górę.

Nieufna

Przez nieprzyjemne sytuacje, które doświadczyłam w życiu, mam lekki dystans do osób, które w pewien sposób dopiero wkraczają w moją sferę znajomych. Gdy komuś zaufam, potrafię z nim rozmawiać o wszystkim. 


Tymczasem uciekam przygotować się do choinki szkolnej :D. Na pewno podzielę się moją stylizacją z Wami w kolejnym poście :). Pa ! Pa!


1. Z jaką średnią zakończyliście semestr?
2. Twoje wady i zalety?


niedziela, 17 stycznia 2016

Zima zawitała na dobre/ Nowy wygląd bloga/ Instagram...

Hey!


Dzisiaj mam dla Was luźniejszego posta. Chce troszkę opisać co u mnie ostatnio się działo. Zima zawitała do nas na dobre. Śniegu na dworze jest coraz więcej, co za tym idzie krajobraz wygląda przepięknie. Ferie jako Lubelszczyzna przypadają mi ostatnie. Mam nadzieje, że śnieg utrzyma się do końca lutego i będę mogła cieszyć się przystosowaną do tej laby pogodą.


Jak można zauważyć na blogu wiele się zmieniło. Tym razem postawiłam na jasny, prosty wygląd bloga z domieszką czegoś ostrzejszego, czyli nagłówka. Muszę się przyznać, moje umiejętności graficzne nie są na dobrym poziomie, ale zawsze staram się, aby wszystko wyglądało jak najlepiej. Wiadomo efekt końcowy jest ważny, ale najważniejsze jest serce, które wkładamy w tworzeniu pewnych rzeczy, w tym przypadku designu bloga :).



W najbliższym czasie czeka mnie wiele ważnych wydarzeń. W piątek zakończę pierwszy semestr szkolny, prawdopodobnie ze średnią 4.0 (jeżeli, nie uda mi się poprawić dwóch przedmiotów), nie jest źle, choć w przyszłym półroczu mam nadzieje, na o wiele wyższą. W sobotę będę miała zabawę choinkową która pozwoli mi się troszkę rozerwać, tak na prawdę po pracowitym czasie. W następny wtorek, czeka mnie 8 godzinna wizyta u fryzjera, której już nie mogę się doczekać. Zamierzam zrobić radykalną metamorfozę. Przede wszystkim chcę zdjąć czerwoną farbę, wrócić do naturalniejszego koloru i zrobić coś w stylu sombre. Bal już za dwa tygodnie, więc w szkole czeka mnie wiele prób poloneza, który zawiera fajny układ. Reasumując czeka mnie wiele ciekawych wydarzeń, których już nie mogę się doczekać. Od kilku dni mam również Instagrama, moja nazwa - mondziolek, zapraszam do dodania mnie, często będę coś wstawiała. Tymczasem lecę złożyć prezentację na geografię, w ramach projektu :). Pa! Pa!


1. U Was również jest tyle śniegu?
2. Wasza nazwa na Instagramie?

środa, 13 stycznia 2016

Moja opinia, moje przemyślenia..

Hey!


Bardzo się cieszę, że dzisiaj udało mi się do Was napisać. Tak na prawdę miało to się stać o wiele wcześniej, ale nie miałam dobrego światła do zdjęć. Dzisiaj postanowiłam poruszyć temat dręczenia uczniów przez nauczycieli. W mojej szkole można niestety się z tym zjawiskiem spotkać. W szczególności na jednej lekcji, gdzie sama czasem idę ze strachem i złym samopoczuciem. Gdy czegoś nie potrafię, nauczyciel wyzywa od idiotów. Najdziwniejsze, jest to, że tylko na tej lekcji, mam gorsze oceny, inne przedmioty idą mi wręcz wspaniale, a moja średnia nie należy do słabych. 


Zawsze takie sytuacje wzbudzają we mnie wiele negatywnych emocji. Straciłam chęć do nauki danego przedmiotu, nie zgłaszam się, bo mimo, iż sto razy dobrze powiem, to, przy pierwszej, gorszej odpowiedzi idą w moją stronę obelgi. Jestem ciekawa, czy w Waszej szkole również można spotkać takie zjawisko, koniecznie o tym napiszcie, możecie również wspomnieć o tym jak sobie z tym radzicie.


Zrobienie jakichkolwiek zdjęć z moim pieskiem jest bardzo trudną rzeczą :D. Tymczasem uciekam przejrzeć nowości na Waszych blogach i troszkę pouczyć się do sprawdzianu z polskiego. Pa! Pa!


sobota, 9 stycznia 2016

Moja kolekcja lakierów...

Hey!


Dzisiejszy dzień jest dość zabiegany. Najpierw byłam w mieście, niedawno skończyłam sprzątać, aktualnie piszę tu do Was posta, który będzie typowo tematyczny. Zauważyłam, że dawno takowego nie było, a warto czasem coś urozmaicić. W planach również mam do poruszenia kilku kontrowersyjnych tematów. To wszystko już wkrótce, a więc zapraszam :). Dzisiaj jeszcze będę musiała odrobić resztę lekcji i troszkę się pouczyć. Idąc w czwartek do szkoły, myślałam, że koniec semestru będzie o dziwo należał do spokojnych. Niestety, tak się nie stało. Mam kilka łamanych ocen (np.4/5), co za tym idzie, czeka mnie więcej nauki. Mam nadzieje, że uda mi się wszystko poprawić na satysfakcjonujący wynik :).

Chce się z Wami podzielić, moją kolekcją lakierów. Niestety, w roku szkolnym nie maluję często paznokci, więc pozostają tylko święta, weekendy i inne dni wolne od zajęć. Moja kolekcja liczy ponad 20 lakierów. Nie jest to imponujący wynik, ale nie należy również do najgorszych.


W tym zestawieniu są odważne odcienie. Najczęściej maluje sobie nimi paznokcie podczas jakiś wyjść, dyskotek czy świąt. 


Tu z kolei w większości mamy nudziaki. Wszystkie są godne polecenia. 


Pozostałe lakiery oraz dwie odżywki. Ta pierwsza z prawej jest świetna, na pewno w przyszłości zrobię Wam jej recenzję.


W najbliższym czasie będę polować jeszcze na lakiery w kolorze fioletu i brązu, bo takich nie mam. Myślę, że jest nad czym zawiesić oko :D.

Pod koniec stycznia zaprezentuje Wam moją stylizację na bal gimnazjalny. Co dziennie ćwiczymy taniec, ciągle jest coś zmieniane i poprawiane. Jestem bardzo ciekawa efektu, który będzie mnie czekał już za 3 tygodnie. Dobra uciekam :). Pa! Pa!

1. Jaka jest Wasza kolekcja lakierów?
2. Wszystkie oceny poprawione na jak najlepszy wynik?
3. U Was również ruszyły przygotowania na bal gimnazjalny?

środa, 6 stycznia 2016

Veronacosmetics...

Hey!


Dzisiaj przedstawie Wam kilka produktów, które miałam przyjemność przetestować. Mam nadzieje, że zainteresuje Was taki post i być może zachęci do kupna lub zerknięcia na stronę, gdzie można nabyć te cudeńka :).



 W moje posiadanie wpadł ten oto korektor, o najjaśniejszym odcieniu. Produkt ma ciekawe działanie, ponieważ po nałożeniu po kilku sekundach zmienia swój odcień na ciemniejszy. Dziwną zaletą jest to, że wsiąka w skórę, a mimo wszystko doskonale maskuje cienie pod oczami i inne niedoskonałości. Polecam, bardzo fajny i zaskakujący produkt. Cena również korzystna - około 10 zł.


Również produkt o jasnym odcieniu. Stosuje go zazwyczaj, gdy mam mniejsze problemy ze skórą. Mamy tu do czynienia z produktem mineralnym, więc nie odczuwamy uczucia maski, a lekkiego, delikatnego makijażu. Posiada gładką, kremową konsystencje, przez to dobrze rozprowadza się na twarzy.


Tego produktu używałam najmniej, ale mimo wszystko mogę co nieco o nim napisać. Opakowanie posiada gąbeczkę, która dobrze rozprowadza puder po twarzy. Po nałożeniu dwóch poprzednich kosmetyków, tworzy fajne dopełnienie. Polecam zapoznać się z ofertą, pod wskazaną stroną: www.veronacosmetics.com

Jutro wracam już do szkoły. Fajnie jest posiedzieć sobie tak w domku, ale wszystko co dobre, szybko się kończy. Posty mam nadzieje, że będą pojawiać się regularnie. Oceny końcowe jeszcze nie są wystawione, ale w wielu przypadkach domyślam się co będzie wpisane w krateczkę dziennika. Tymczasem uciekam przypomnieć sobie przerabiany w szkole materiał, a później odwiedzić Wasze blogi :). Pa! Pa!