niedziela, 24 marca 2019

Nowości - na wyciągnięcie ręki!

Hey!


Niedziela ponownie sprzyja pod względem pogody, co pozwoliło mi wybrać się na kolejne zdjęcia. Tym razem obyło się bez wietrznej pogody, która mogłaby nieco utrudnić pracę! Ważne, aby dostrzegać plusy nawet w tak błahych aspektach. 

Myślę, że dzisiejszy dzień jest idealny pod względem rozdysponowania swojego czasu. Rano tradycyjnie przygotowywałam się do olimpiady, by później zasiąść przed telewizorem i rozkoszować się ostatnimi skokami naszych utalentowanych sportowców. Wracając do domu w czwartek, w pełni mogłam skupić się na ostatnich sportowych zmaganiach, zapominając o czekających mnie w najbliższych dniach sprawdzianach i olimpiadzie. Taki całkowity reset... polecam kochani z całego serca.

Dla wielkiej miłośniczki skoków narciarskich, pożegnanie się z nimi na okres kilku miesięcy jest jednym z trudniejszych momentów. Oczywiście nie zapominajmy o letnich zmaganiach, aczkolwiek pozostaje lekki niedosyt. Jedna z moich czytelniczek w poprzednim poście również wspomniała o swojej miłośni do tejże dyscypliny sportu. Odnalazłyśmy wspólną pasję, która od lat zajmuje stałe miejsce w moim sercu. Co dla jednych mogłoby się wydawać nudnym, dla innych znaczy na prawdę wiele! 


Tymczasem łapcie fotki i opis kolejnego produkty trafiającego do mojej kolekcji... czego? Tego dowiecie się czytając dalszą część posta!







CZARNE MODNE OBUWIE SPORTOWE MORO (KLIK)


Wybierając obuwie z zakładki nowości nie miałam zarysu dotyczącego typu i określonego modelu. Zdecydowanie postawiłam na wygląd, poszukując czegoś oryginalnego. Nowości, dopiero co wprowadzone na rynek szybko i zdecydowanie zyskują sympatię potencjalnych klientów, co za tym idzie wręcz natychmiastowo standardowe rozmiary znikają z "internetowych półek" Dopiero za trzecim podejściem udało mi się zgarnąć wymarzone obuwie w moim rozmiarze.

Przeglądając notki pewnie zauważyliście, że wybierając buty stawiam na klasyczne, eleganckie modele. Przede wszystkim trapery na stałe zaskarbiły sobie moje miejsce w sercu, aczkolwiek pomyślałam, że warto by było wprowadzić troszkę świeżego powiewu decydując się na zupełnie inny typ obuwia.

Takim oto sposobem trafił do mnie czarny sportowy model z elementami moro i materiału zamszopodobnego. Elementy moro to nic innego jak przepuszczalna powietrze pianka, która pozwala oddychać naszej nodze. Przy takiej masywności obuwia skupienie producenta i dbałość o takie detale jak jak najbardziej przeze mnie doceniona.

Wspominając o masywności obuwia, nie miałam oczywiście niczego złego na myśli. Sama zapragnęłam dołączyć do swojej kolekcji widoczne, rzucające się w oczy pod względem gabarytu buciki. W świecie mody zauważyłam, że masywne obuwie jest dość popularne i w 2019 roku nadal będzie królowało na sklepowych półkach.

Spośród trzech wersji kolorystycznych postawiłam na model, które według mnie jest najbardziej charakterny i podkreślający nasze stylizacje. Moro podobało mi się od dawien, dawna. Fakt, że posiadam bluzki i kurtkę o tym motywie potwierdza moje słowo. Zestawiając buciki z kurtką widoczną na zdjęciach uważam, że stworzyłam swoistego rodzaju duet, który współgra ze sobą wzajemnie się uzupełniając. 

Kolorystyka obuwia jest niezwykle uniwersalna. Można je założyć zarówno do ciemnych spodni, jak i jeansów. To daje nam spore pole do manewru, jeżeli chodzi o górę stylizacje. Ja jednak w tym look'u skupiłam się przede wszystkim nad podkreśleniem moro, co śmiem sądzić znakomicie mi się udało!


Na koniec dodam, iż buciki są lekko podwyższane - czemu dowodzi 5 cm platforma.










CZARNE MODNE OBUWIE SPORTOWE MORO (KLIK)






ZAPRASZAM - WWW.GEMRE.COM.PL



Zmykam kochani ponownie zasiąść przed książki. Pa! Pa!




1. Jak tam spędzacie niedzielne popołudnie?
2. Plany na najbliższe dni?
3. Co sądzicie o wybranych modelu? W Waszej kolekcji przeważają eleganckie czy sportowe modele?



czwartek, 21 marca 2019

Obrotowe zmiany...

Hey!


W cudownym nastroju witam Was w czwartkowy wieczór. Dzisiejszy dzień rozpoczął się dla mnie niezwykle promieniście. W końcu czuć w powietrzu wiosnę, a to dla mnie priorytet marcowych dni! Po południu przystąpiłam do konkursu i niemal natychmiastowo uzyskałam wyniki mojej pracy. Wygrywając etap szkolny, za dokładny tydzień zmierzę się z etapem powiatowym. 1 miejsce w Olimpiadzie Wiedzy Olimpijskiej jest potwierdzeniem mojej wiedzy i pasji, z jaką oglądam sport. Wyjątkowy jest zakres dyscyplin jakimi się interesuję oczywiście rozpoczynając od ukochanych skoków narciarskich, po lekkoatletykę i gry zespołowe. 
Na przestrzeni lat zauważyłam, że mam coś z typowego charakteru "sportowca"
Ambicje, ogrom motywacji i jasno określony cel! 

Mój weekend rozpoczął się wraz z dzisiejszym powrotem do domu. Jutro w mojej szkole są dni otwarte, więc postanowiłam zrobić sobie nieprzymusowe wolne. Obecnie każdy dzień wykorzystuję na naukę i przygotowania do matury, która jest dla mnie najistotniejszą kwestią.





W marcu podjęłam się kolejnego barteru. Na swoim blogu zamieszczałam kosmetyki, ubrania i elektronikę, ale jeszcze nigdy nie pojawiły się notki z umeblowaniem. To ciekawa odmiana, która jest nie tylko wprowadzeniem nowej serii, ale i urozmaiceniem otrzymywanych paczuszek. Wielkość pudełka, w którym zapakowano fotel była jak dotąd największa. 

Dostając bon i dokonując jeszcze niewielkiej dopłaty mogłam wybrać produkt z Internetowego sklepu meblowego jakim jest - www.edinos.pl
Na stronie możemy znaleźć wyposażenie do takich wnętrz jak: salon, łazienka, kuchnia i jadalnia, przedpokój, sypialnia, garderoba, pracownia i biuro, pokój dziecięcy i młodzieżowy, piwnica i garaż.
Dla fanów obcowania z naturą polecam w szczególności zakładkę - ogród. 
Różnorodność modeli, ich nowoczesności bądź rustykalny styl na pewno trafi do odbiorców posiadających szereg, odmiennych gustów. 
Sam sklep opisując siebie podkreśla wygodę i szybkość dokonywanych zakupów. Na fotel czekałam zaledwie kilka dni. Nie martwiąc się o przesyłkę mogłam śledzić jej drogę i stan realizacji zamówienia. To wielka wygoda dla klientów i zapewnienie poczucia profesjonalizmu.
Kolejną ważną informacją jest 10-letnia gwarancja, która daje wielkie poczucie komfortu. Zakupy przeprowadzone  we wspomnianym sklepie to mądrze zainwestowane pieniądze w jakość i rzetelność.







FOTEL OBROTOWY TRAVIS - CZARNY + POPIELATY (KLIK)


Od jakiegoś czasu myślałam o wymianie fotela obrotowego. Poprzednik miał już swoje lata świetności dawno za sobą. Zakup nowego fotela był tylko i wyłącznie kwestią czasu. Ciesze się, że udało mi się zrealizować moje perspektywiczne założenie tak wcześnie!

Zaprezentowany model na stronie widnieje w 3 propozycjach kolorystycznych: niebieski, żółty i popielaty. Ja zdecydowałam się na  odcień popielaty ze względu na uniwersalność i łatwe dopasowanie z pozostałym wyposażeniem.
Ważnym aspektem były dla mnie metalowe nogi, które zdecydowanie lepiej sprawdzają się w użytkowaniu. 
Poprzedni model - posiadacz plastikowych nóg został nieco zmasakrowany przez mojego psa, który w dzieciństwie szukał ciekawego obiektu, gdzie mógł przetestować wytrzymałość swoich ząbków :D


Otrzymując jakże lekką przesyłkę, początkowo byłam przerażona, czy wszystkie elementy znajdują się w pudle ze względu na wagę. 
Lekkość fotela to jedna z czołowych zalet, której aż nie sposób zamieścić w opinii. Przesuwając fotel wystarczy delikatne popchnięcie bez jakiejkolwiek wysiłku. 
Montaż był kwestią kilkunastu minut. Do zestawu dołączona instrukcja, która jasno i klarowanie prezentuje jak połączyć poszczególne elementy. Jedyną zagwozdką okazał się dla mnie dobór śrubek - początkowo nie zwracałam uwagi na ich długość, która miała konkretne miejsce do przykręcenia. Ucząc się na błędach i widząc pewne nieprawidłowości zagłębiłam się w "lekturę" poprawiając moje niedopatrzenia. Kobieta bez problemu poradzi sobie z montażem, okazuje się to dziecinnie proste. Oby więcej takich produktów wychodziło na rynek!

Specjalna tkanina zapewnia wieloletnią trwałość, odporność na zabrudzenia i ścieranie. Niezwykła miękkość w dotyku to zasługa warstwy poliuretanu. Nic, tylko cieszyć się komfortem podczas przesiadywania przed laptopem.
Korespondując z osobą, z którą podjęłam barter wspomniałam jak ważne jest zdrowa i bezpieczna postawa ciała podczas siedzenia. Jak wiadomo my, blogerzy często potrafimy wiele godzin spędzić przed laptopem by tworzyć swoje internetowe zakątki. Model TRAVIS ma specjalnie wyprofilowane oparcie podtrzymujące piersiowy odcinek kręgosłupa. I pomimo, że teraz jestem młoda, i nie doskwierają mi żadne bolączki z tego tytułu, to jednak przestrzegam wszystkich by zadbać i zwrócić uwagę na to jak siadamy. Jeżeli nadwyrężamy już w tej chwili kręgosłup, zmieniając swoje nawyki gwarantuje, że odczuje różnice, która wpłynie na naszą ZDROWĄ PRZYSZŁOŚĆ.

Wysokiej klasy system Darst 6+ pozwala na regulację wysokości. Zarówno w najniższym jak i najwyższym poziomie siedzi się niezwykle wygodnie i stabilnie. 


ILOŚĆ INFORMACJI JAKĄ ZAMIEŚCIŁ PRODUCENT JEST PRZEOGROMNA! WARTO ZAPOZNAĆ SIĘ Z WYTYCZNYMI BY DOBRAĆ MODEL ODPOWIEDNI DLA SIEBIE! 

JA JESTEM W PEŁNI USATYSFAKCJONOWANA NOWYM MEBELKIEM!



  


 ZAPRASZAM - WWW.EDINOS.PL



SPECJALNIE DLA MOICH CZYTELNIKÓW MARKA WYSTOSOWAŁA 15ZŁ KOD RABATOWY: 73CCAEDI
BON RABATOWY JEST WAŻNY DLA PIERWSZYCH 100 OSÓB! 


PS. Wystrój moje biurka na zaprezentowanych zdjęciach jest nadzwyczaj ubogi. Nie chciałam by ilość kosmetyków, pudełeczek i innych potrzebnych gadżetów grała pierwsze skrzypce. To jak wygląda moje biurko obecnie wiem tylko i wyłącznie Ja sama! :D No cóż, gdzieś trzeba pomieścić swoje kosmetyczne zbiory, nieprawdaż? :D


Tymczasem kochani lecę troszkę odpocząć. Najbliższe dni to istny "sprawdzian" moich możliwości! Jestem dobrej myśli, pozytywne nastawienie to podstawa! :D Pa! Pa!



1. Plany na najbliższy weekend?
2. Znaliście Internetowy sklep meblowy - www.edinos.pl?
3. Fotele obrotowe stanowią wyposażenie Waszych czterech ścian?




niedziela, 17 marca 2019

Równowaga i szaleństwo...

Hey!


Niedzielny wieczór to idealna pora na zamieszczenie kolejnej notki. W ostatnim czasie na moim blogu panuje wszelaka różnorodność. Bywały momenty kiedy szereg postów dotyczył zagadnień kosmetycznych bądź tylko i wyłącznie proponowanych stylizacji. Obecnie odnajduję idealną równowagę pomiędzy kilkoma najbardziej lubianymi seriami i to mnie satysfakcjonuje najbardziej.

Dzisiejszy dzień dał mi wielkiego kopa energii! Nie mogło być inaczej, lekki wietrzyk i świecące słoneczko, czy może być coś piękniejszego w marcowy weekend? 
I celowo pominęłam wczorajszy "huragan" bo o negatywnych aspektach jeszcze zimowej, kalendarzowej auty nie warto wspominać, nieprawdaż?


Tymczasem łapcie dwie zaproponowane stylizacje. Jedna utrzymana w stylu dość stonowanym, klasycznym i nieco bezpiecznym, druga to zabawa barwami i młodzieżowe szaleństwo samo w sobie. Jestem ciekawa, który look przypadnie Wam bardziej do gustu. Ja osobiście nie jestem w stanie się zdecydować! 


OBIE STYLIZACJE SKOMPONOWAŁAM DZIĘKI PRODUKTOM WYBRANYM W SKLEPIE WWW.BONPRIX.PL













SWETER


Na czas zdjęć pozwoliłam sobie pożyczyć sweterek od mojej mamy. To ona jest jego pełnoprawną właścicielką, choć nie ukrywam, gdyby była taka możliwość zgarnęłabym jej go sprzed nosa! Żarty, żartami, ale warto przedstawić najważniejsze informacji o samym produkcie.

Względy wizualne możecie dostrzec na zdjęciach. Myślę, że udało mi się przedstawić rzeczywisty urok sweterka. 
Wzór jest dość klasyczny, dominują w nim stonowane barwy oscylujące w kolorze khaki. Sweterek jest dedykowany dla osób, które lubią bezpieczne kolory, z nutką delikatnych akcentów w postaci błyszczących cyrkonii. Nadruk kwiatów odciąga od monotonii dodając inspiracji i zaciekawienia. Jak określa producent - iście żakardowy wzór! Coś w tym jest! 
Niewielka stójka, 100% akrylowy materiał i długość sweterka zapewnia nam ochronę przed jeszcze zdradliwą wiosenną aurą. Grubość sweterka klasyfikowałabym jako średnią, natomiast miękkość to istna przyjemność w dotyku. 
Stójka nie tylko chroni szyję przed chłodem, dodaje także charyzmy i atrakcyjności. Wydaje mi się, że bez niej bez wątpienia czegoś by brakowało. 


ZAPRASZAM DO ZAPOZNANIA SIĘ Z OFERTĄ NA STRONIE - OBECNIE PANUJE ATRAKCYJNA PROMOCJA - KLIK








SHIRT


Niestety nie mogę zamieścić odnośnika do powyższej bluzeczki, ze względu na brak w magazynie. Jestem niezmiernie ciekawa, czy produkt powróci do oferty marki. Myślę, że bluzeczka jest na tyle ciekawa i ładna, że tak powinno się też i stać. Ciesze się, że mogłam stać się jej posiadaczką, w bardzo atrakcyjnej cenie - w trakcie promocji wynoszącej zaledwie 24.99 zł


Wybierając bluzeczkę w styczniu, miałam na uwadze panujące chłody i otaczającą w tamtym okresie aurę. Posiadanie rzeczy ciepłych, z długim rękawem jest dla mnie niezwykle istotną kwestią. 
Nadruk również nie był przypadkowy, to właśnie w styczniu nadzwyczaj ckniło mi się do wiosny i kojarzonej z nią zieleni. Motyw korony drzew i kolor bluzeczki daje impuls do obcowania z naturą, z dala od chaosu, szumu i zanieczyszczeń obecnego świata. Niejednokrotnie podkreślałam, że możliwość wyjścia do sadku jest dla mnie relaxem i zaznaniem wewnętrznego wyciszenia, spokoju. 

Rzeczy i styl potrafią wyrazić nasze uczucia i pragnienia, czego dowodem jest przedstawiona stylizacja. Bluzka nie tylko się prezentuje, ale i nosi. Wygodna, o nieprzylegającym, przyjemnym w dotyku materiale, czego chcieć więcej?


Zestawienie tworzą także moje nowe spodnie, które zajmują jedne z czołowych miejsc mojej kolekcji. Widząc je w sklepie od razu wiedziałam, że bez nich nawet nie wychodzę! Mają w sobie to "coś", które ja zapragnęłam mieć! Według mnie skomponowany look idealnie do siebie pasuje, po części oddając moje usposobienie i charakter.




 ZAPRASZAM - WWW.BONRPIX.PL




Dobrze kochani zmykam regenerować siły na jutrzejszy dzień! Długi weekend pozwolił mi na chwilę szaleństwa i beztroski, Teraz czas powrócić do szkolnego rytmu i zakończyć kolejny edukacyjny etap z jak najlepszymi wynikami. Tego chcę, pragnę i oczekuję od siebie! Pa! Pa!




1. Jak nastroje po weekendzie? Chłonęliście dzisiejsze promienie słońca?
2. Plany na najbliższe dni?
3. Co sądzicie o wybranych ciuszkach? Z chęcią zapoznam się z Waszymi spostrzeżeniami. 




czwartek, 14 marca 2019

Cherubinowe groszki...

Hey!



Po kilku dniach przerwy w końcu mogę do Was napisać! Moja nieobecność była spowodowana przyczynami czysto technicznymi. Brzydka pogoda uniemożliwiła mi zrobienie jakichkolwiek zdjęć, a to wiązało się z brakiem kolejnych publikacji. Dzisiaj na szczęście troszeczkę się ociepliło, choć do prawdziwej, słonecznej wiosny jeszcze długa droga. 

Marcowe dni mijają mi w zawrotnym tempie. Z jednej strony powinnam się chyba cieszyć... szkolno-licealne zmagania przejdą do lamusa, a Ja w końcu skupię się na dalszym etapie edukacyjnej przygody. Choć po drodze czekają mnie matury, moje optymistyczne podejście nie maleje, a wręcz przeciwnie nabiera rozpędu! Nim się obejrzę zasiądę przed arkuszem maturalnym i rozpocznę przelewanie swojej wiedzy na kartę pracy. Z negatywnym podejściem mogłabym z równym skutkiem "przebrnąć" majowe egzaminy, a tego przecież nie mogłabym sobie wybaczyć.

Czwartkowy wieczór spędzam w domu. Wczoraj postanowiłam wrócić do domku by zregenerować siły, na ostatnich paręnaście dni nauki. Zawsze planując odpoczynek nie przewiduje pomysłów moich rodziców, którzy odkąd mam prawo jazdy usilnie próbują stworzyć ze mnie "zawodowego kierowce" Żarty, żartami, ale kochana młodzieży musicie mieć na uwadze, że każde nabyte umiejętności będą poddawane licznym próbom. Takim oto sposobem przy każdym możliwym wyjeździe nie staje się biernym obserwatorem, a kierowcą. Tak na prawdę, niejednokrotnie wspominałam Wam o prawku, ale nigdy nie poinformowałam czy udało mi się zdać, czy też nie. Nie było to działanie zamierzone, gdyż w wirze obowiązków i ilości tematycznych notek ta kwestia schodziła na drugi plan. Zresztą, czekałam też na kupno samochodu, którego od tygodnia stałam się posiadaczką. Myślę, że warto by było zrobić osobny post dotyczące samego kursu, moich zmagań podczas jego trwania, egzaminu i jeździe po otrzymaniu prawka. Taka notka mogłaby rozwiać wątpliwości przyszłych kierowców, a dla mnie byłaby zebraniem myśli w jedną, treściwą całość.


Po dość obszernym wstępie chciałabym się skupić na dalszej, zaplanowanej części i zdjęciach. Tak jak już pisałam pogoda pozwoliła na działanie. Pomimo dość uciążliwego wiatru, udało mi się znaleźć takie miejsce na mojej posesji, gdzie niekorzystne warunki atmosferyczne nie stanowiły żadnego problemu. A więc nie przedłużając łapcie zdjęcia i opis wisienki dzisiejszego postu!





Kolejne zdjęcia to trzecia już odsłona paczki od marki BONPRIX
By zapoznać się z wcześniejszymi notkami, tworzącymi serie zapraszam pod wskazane odnośniki:

Misiaczek - KLIK

Cierpliwość - gwarancją SUKCESU - KLIK






Dzisiejsze zestawienie było tworzone z myślą o jak najlepszym zestawieniu bluzeczki. Tak, to właśnie ona stanowi główny punkt widocznego looku. 

Kompletując swoje zestawienie nie miałoby one racji bytu, gdyby nie znalazła się w nim owa bluzeczka. Jej cudowność, wykonanie, krój i nadruk jest wyjątkowy w każdym możliwym aspekcie.

W szczególności na uznanie zasługuje materiał. Miękkość, zwiewność i lekkość to główne cechy, które go charakteryzują. Bluzeczka idealnie układa się na ciele, podkreślając atuty, ale nie uwydatniając potencjalnych miejsc, które chcielibyśmy ukryć. Materiał o leistej, rozciągliwej formule pozwala by odbiorczyniami takiej bluzeczki stały się kobiety szczupłe, jak i te o pełniejszych kształtach. Różnorodność rozmiarów tak marka wychodzi na przeciw swoim potencjalnym klientom. 

Produkt można by było sklasyfikować do tych o prostym, nieprzerysowanym kroju. Prostota jednakże została przełamana wymyślnymi rękawkami, które czynią bluzeczkę żywiołową. Dwie falbanki w zupełności wystarczą by namieszać, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. 
Falbanki przy rękawkach podobały mi się od dłuższego czasu. Ciesze się, że w końcu mogłam urozmaicić swoją kolekcję o kolejną, wyróżniającą się rzecz. Zabawa modą jest niezwykle inspirująca, a kompletowanie rzeczy i wyszukiwanie prawdziwych perełek dodaje fajnej energii.

Falbanki to nie jedyny aspekt, który rzuca się w oczy. Model w groszki został dodatkowo wzbogacony o wyszyty perełkami napis BEAUTIFUL  
Pomimo różnych motywów bluzeczka nie jest zbyt przesadna, a wszystkie dodatki rewelacyjnie ze sobą współgrają tworząc zgraną całość. Takich oto produktów poszukuje! 


Fakt, że bluzeczka jest wyprzedana potwierdza, że nie tylko mi zawróciła w głowie! 










ZAPRASZAM - WWW.BONPRIX.PL




Tymczasem kochani zmykam przejrzeć nowości na Waszych blogach! Czuję, że zamieściliście ogrom inspiracji, które tylko czekają na odbiorców! Pa! Pa!



1. Jak tam kochani spędzacie marcowe dni?
2. Co sądzicie o mojej propozycji zestawienia? Czy wybrana bluzeczka mogłaby stanowić podstawę Waszych stylizacji?
3. Falbanki przy rękawkach, groszki, perełki, a może wszystko razem, który opcja wyróżnia się najbardziej?




sobota, 9 marca 2019

Spektakularność...

Hey!



Robiąc zdjęcia ostatnich już produktów z serii, nie spodziewałam się, że moja współpraca z internetową drogerią - www.drogerienatura.pl w dalszym ciągu będzie realizowana. To wielkie, kolejne już wyróżnienie. Myślę, że rzetelność, obszerność zamieszczonych treści i poświęcenie wpłynęły na tak pozytywną decyzję. Takim oto sposobem, realizowana od listopada seria zostaje nadal kontynuowana, a Ja mogę tylko i wyłącznie cieszyć się z dobrodziejstw i szczęścia jakim jest testowanie nowości! 
Takowych nie brakuje... czego dowodem jest asortyment internetowych i stacjonarnych sklepów. 


W dzisiejszym zestawieniu skupimy się recenzji tuszy do rzęs i jednego, magicznego preparatu. 
Zachęcam moi mili do zapoznania się z dalszą częścią posta! 



KOBO PROFESSIONAL 

TUSZ DO RZĘS EXTREMELY BEAUTIFUL LASHES (KLIK)



Zazwyczaj prawdziwe perełki pozostawiałam na koniec, by stopniowo przekazywać Wam rewelacyjność produktów. Tym razem zaczynam od mocnego akcentu, bo zaprezentowany powyżej tusz właśnie wymaga spektakularnej odsłony.

Nie będę ukrywać tusz marki Kobo Professional stał się jednym z moich ulubieńców. Można by rzec, niezastąpiony tusz w momencie kiedy pragnę mocnego, wyrazistego podkreślenia. Zawarte w formule drobinki cudownie osadzają się na rzęsach, pogrubiając, wydłużając i nadając charakteru. Czasami mam wrażenie jakby rzęsy były doklejone. 
Tusz nie obsypuje się, co jest oczywiście jedną z podstawowych i ważnych zalet. 
W kontakcie z wodą nie uzyskamy efektu "pandy" - rozmazania. Trwałość kosmetyku jest na prawdę godna podziwu, makijaż wykonany we wczesnych godzinach porannych pozostaje w stanie nienaruszonym do późnego wieczora. Dla mnie rewelka, a dla Was? 


Pogrubiająco-wydłużający tusz z odżywką.

 Bogata formuła zapewnia utrzymywanie się maskary na rzęsach do 12 godzin. 

Użyty w tuszu Bicapil™ wzmacnia strukturę rzęs i redukuje ich wypadanie. 



SENSIQUE SENSITIVE SKIN

TUSZ POGRUBIAJĄCY EXTREME VOLUME BLACK (KLIK)


Producent zaznacza, że tusz ekstremalnie pogrubi nasze rzęsy! Czy tak aby na pewno jest? Mama wspominała, o fajnej, lekkiej formule, aczkolwiek pogrubienia pod żadnym pozorem nie zauważyła. Ładne, wyraziste podkreślenie to cechy dominujące, które poniekąd przyćmiły najważniejszą właściwość pojawiająca się nawet w samym tytule -"pogrubienie"
Z pozytywnych cech warto podkreślić - brak rozmazania i kruszenia się.
Co jak co, ale tusze czasami potrafią być niesforne. Te marki Sensique sprawdzają się rewelacyjnie.

Mama jest posiadaczką wrażliwych oczu, dlatego formuła musi być niezwykle delikatna i perfekcyjna w każdym calu. Tak też i jest!





Ekstremalnie pogrubione rzęsy od nasady, aż po same końce.

 Tusz równomiernie pokrywa kolorem tworząc spektakularny efekt zagęszczonych rzęs. 

Nie kruszy się i nie rozmazuje.
 


SENSIQUE SENSITIVE SKIN TUSZ WYDŁUŻAJĄCY LONG LASHES (KLIK)




Różowa wersja o wydłużającej właściwości o wiele lepiej sprawdziła się od swojego poprzednika. Marka Sensique wyprowadziła produkty godne zainteresowania zarówno dla osób początkujących jak i profesjonalistów. Cena tuszy jest przystępna na każdą kieszeń nawet tą uczniowską.
Bez wątpienia zainwestowane pieniądze nie zostaną pożałowane. 
Formuła tuszu jest skierowana w szczególności dla osób o cerze wrażliwej. Ważne, że producent podkreśla takie informacje bo warto zadbać o kondycje naszych rzęs.  


Maksymalnie długie rzęsy!

 Specjalna szczoteczka zapewnia perfekcyjnie rozdzielenie i widoczne wydłużenie rzęs.

Tusz nie kruszy się i nie rozmazuje. Polecany dla osób o cerze wrażliwej.
 



Szczoteczka o okrągłych, różnej długości wypustkach została dołączona do tuszu marki Kobo Professional. Jak pewnie już zauważyliście, jestem wielką miłośniczką tak wyprofilowanych szczoteczek, choć nie będę ukrywać, że lubię też proste, nie przekombinowane formy.
Kształt wypustek pozwala na dokładne podkreślenie rzęs.


Druga ze szczoteczek należy do różowego tuszu marki Sensique. Marka wystosowała wypustki tylko z jednej strony. Z racji tego, że tusze, na przemian używa moja mama, osobiście mogę niewiele się o nich wypowiedzieć. Jednakże zaczerpnęłam opinii najbliżej i jak najbardziej tuszowanie rzęs jest  komfortowe i dokładne. Operowanie szczoteczką nie stanowi żadnego problemu i za to należą się brawa!


Pewnie ciekawi Was co stało się z ostatnią ze szczoteczek. Mogę powiedzieć jedno... przeprowadzane testy są na prawdę restrykcyjne. Czasami nasze kosmetyczne próby kończą się fiaskiem kiedy szczoteczka pozostaje wewnątrz opakowania. Tak też stało się z jedną z nich. Złamaną/ urwaną końcówkę nie sposób wydobyć z tuszu. Szkoda...
Jedynym sensownym rozwiązaniem okazało się zastąpienie urwanej szczoteczki inną. Na szczęście szerokość buteleczki pozwala na takowy myk.



MY SECRET FIXER LIQUID BAZA UŁATWIAJĄCA APLIKACJĘ (KLIK)



Zestawienie uzupełnia baza ułatwiającą aplikację. Fixer liquid był dla mnie produktem niezwykle intrygującym. Można by powiedzieć, że jego użycie wiązało się z niepowodzeniem, uszkodzeniem bądź wysuszeniem innych produktów. Bazę należy traktować jako produkt naprawiający inne kosmetyki. Niejednokrotnie zastanawiałam się czy przywrócić do użytku wysuszoną mascarę. Zasięgając rad w Internecie co opinii tyle pomocny sposób. Ostatecznie przywracającym "nowe życie" mascar okazał się płyn micelarny.
Możliwość testów fixera przyjęłam z wielką radością. Nowości tak też należy traktować.
Wysuszone mascary odzyskują swoją płynność, rozbite cienie powracają do stanu sprzed niefortunnym uszkodzeniom, a eyeliner ponownie zaszczyci nas pięknem wykonywanych kresek.
Delikatna nieco żelowa formuła jest niezwykle przyjazna dla naszej cery i wrażliwych okolic oczu.

Producent wspomina także o reaktywacji pomadek i wodoodpornej formule. Czasami potrzebujemy szybkiej naprawy kosmetyków, przy użyciu fixera szybko uzyskamy pożądany efekt.

Innowacyjny produkt, który w połączeniu z wybranym kosmetykiem do makijażu zmieni jego formułę na płynną i wodoodporną oraz poprawi aplikację.

 Dodany do podkładu daje właściwości wodoodporne, natomiast do pomadki przedłuża jej trwałość.

Umożliwia aplikację na mokro każdego rodzaju cieni do powiek.

 Kropla produktu przekształci wybrany cień lub pigment sypki w eyeliner o trwałej formule. 

Idealny do aktywowania lub rozcieńczania eyelinera w żelu oraz wyschniętego tuszu do rzęs.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

ZAPRASZAM - WWW.DROGERIENATURA.PL

 



Tymczasem kochani zmykam troszeczkę odpocząć! Ogrom, pozytywnych emocji jakie przeniósł dzisiejszy dzień był dla mnie ponad dotychczasowy, osiągalny wymiar. Na razie nie chcę zdradzać szczegółów, o co dokładnie chodzi dowiecie się niebawem! Pa! Pa!



1. Plany na jutrzejszy, niedzielny dzień?
2. Czy śledziliście prowadzoną od listopada serie notek z produktami z internetowego sklepu - www.drogerienatura.pl?
3. Ulubiony tusz do rzęs? Testowaliście któryś z zaprezentowanych?
4. Spostrzeżenia odnośnie 4-tego produktu?