niedziela, 5 sierpnia 2018

Minerały zrewolucjonizowały...

Hey!


Odkąd wkroczyłam w świat makijażowych "trendów" moja przygoda z kosmetykami nabrała niezwykle szybkiego tempa. 
Jeżeli miałabym określić swój make-up jednym słowem powiedziałabym, że jest widoczny. Lubię, gdy rzuca się on w oczy oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. 
Niejednokrotnie zwłaszcza w sferze szkoły słyszałam wiele pochlebnych opinii na temat mojego mocno pomalowanego oczka. Wszystkie komplementy są dla mnie motywacją do dalszych eksperymentów. Liczę, że metodą prób i błędów - bo należy wspomnieć, że takowe się zdarzają osiągnę w najbliższym czasie perfekcję.


Nie będę ukrywać, że w momencie kiedy rozpocznę studia w wielkim mieście chciałabym pójść na kurs wizażu. Warto w życiu uzupełniać swoje umiejętności o doświadczenie profesjonalistów. 
Nie wiem jak potoczy się moje życie, pomimo dobrze zarysowanych planów zawsze trzeba mieć wyjście awaryjne. Jestem pewna, że takie działanie będzie dla mnie podporą i możliwą stabilizacją.


Opisując swoje życiowe plany nieco Wam nakreśliłam temat dzisiejszej notki. Kosmetyki stanowią ważną część mojej pasji, bez nich nie mogłabym nic zdziałać. Poszukując nowych formuł i ciekawostek jakiś czas temu natrafiłam na stronę o cudownej nazwie - La Rosa


Dostępne produkty to: lakiery hybrydowe, lakiery do paznokci, akcesoria (pędzelki) i perełki posta - kosmetyki mineralne.


Zdrowy tryb życia to i zdrowe produkty, które na co dzień używamy. Takimi produktami mogą być kosmetyki pielęgnacyjne bądź "upiększające nas". Zwłaszcza strefa makijażu przy użyciu kosmetyków mineralnych cechuje się samymi dobroczynnymi właściwościami. Są one wyjątkowo delikatne dla skóry, choćby była ona po "przejściach" tzn. bolesnych zabiegach bądź nawet operacjach.


Jak sama nazwa mówi kosmetyki mineralne różnią się od tradycyjnych składem. Zawarte w formule: mika, tlenek tytanu, tlenek cynku odgrywają kluczową rolę. Fakt, że nie obciążają skóry i zatykają porów to kolejny plus.

 






 MINERALNY ROZŚWIETLACZ (KLIK) - ODCIEŃ 61 (LIGHT)


Puder rozświetlający, który można stosować na wiele sposobów – by uwydatnić kości policzkowe, wykończenie makijażu, w kącikach oczu i pod linią brwi, na ramionach i dekolcie; można go stosować na puder lub wymieszać z kremem do twarzy. 

 

  • puder idealnie modelujący owal twarzy,
  •  odbijając światło zapewnia promienny wygląd, ożywia zmęczoną skórę,
  •  może być stosowany punktowo: pod oczy w celu zredukowania cieni,  na zewnątrzną część łuku brwiowego aby optycznie powiększyć oko lub na całą twarz,
  •  produkt uniwersalny – może być stosowany jako puder, korektor i cień do powiek.


MINERALNY RÓŻ (KLIK) - ODCIEŃ 65 (ROSE)

 

Subtelny, matowy chłodny odcień różu z domieszką beżu. Doskonały dla blondynek i szatynek o jasnej karnacji


 
  •  ożywiają cerę subtelnym kolorem,
  •  wydobywają urodę twarzy,
  •  maskują defekty jej owalu,
  •  są bardzo wydajne i trwałe,
  • idealne dla kobiet, które oczekują świeżego wykończenia makijażu z naturalnym rumieńcem.


MINERALNE CIENIE DO POWIEK (KLIK


ODCIEŃ 87 (MALACHITE)

 

Lśniący cień w kolorze szmaragdowej zieleni; dobrze łączy się z odcieniami jasnego różu i beżu.

 


ODCIEŃ 14 (FLUORITE)

 

 Bakłażanowy, głęboki fioletowo – brązowy cień w zdecydowanie ciepłej tonacji; świetnie łączy się z jasnymi beżami, różami i fioletami.

 

 

Mineralne cienie do powiek La Rosa są niezwykle wydajne, zawierają czyste pigmenty mineralne, które wydobywają urodę oka oraz chronią i pielęgnują delikatną skórę powieki. Dzięki wysokiej zawartości dwutlenku tytanu bardzo intensywnie się wybarwiają, kolory są nasycone i trwałe. Z kolei tlenek żelaza działa jak optyczny reduktor zmarszczek.


5 sposobów na użycie cieni mineralnych La Rosa:

1. na sucho,
2. na mokro z wodą (intensywniejsze zabarwienie),
3. z błyszczykiem bezbarwnym jako pigment,
4. z lakierem/żelem bezbarwnym jako pigment,
5. mieszając je ze sobą uzyskasz nowe kompozycje.

 



 Jak widzicie rozwijają swojego bloga po raz pierwszy zamieszczam swatche kosmetyków mineralnych.

Pierwsze zdjęcie przedstawia wszystkie zaprezentowane wcześniej produkty w wersji na sucho.
Drugie natomiast to swatche  produktów na mokro.


Z moich osobistych spostrzeżeń wynika, że cienie mineralne uzyskały nieco na intensywności i pigmentacji, ale różnica nie jest zbyt znacząca. Ja z racji tego, że lubię malować się cieniami na mokro z chęcią będę dalej tak robiła. Jednakże obie propozycje powinny zadowolić wszystkie reprezentantki płci pięknej. Kolory są bardzo nasycone - nie bez powodu pokusiłam się o takie barwy. Tak jak wspominałam na początku notki makijaż w moim wydaniu ma być widoczny. W swatchu poniżej widzimy jak cienie prezentują się, gdy padają na nie promienie słoneczne. Moc zawartych w formule drobinek z pewnością nada powiece blasku.
Trwałość cieni w warunkach sprzyjających to czas od pomalowania, aż do zmycia, bez zobowiązujących poprawek. Jeżeli natomiast warunki są nieprzyjazne dla makijażowych wariacji (tu muszę wspomnieć o upałach, Ja doświadczyłam tego na ubiegłotygodniowym Jarmarku, gdzie żar lał się z nieba) dla uzyskania zadowalającego efektu radziłabym nanieść jedną, niewielką poprawkę.


3 g - to mało czy dużo?

W przypadku cieni jest to ilość w zupełności wystarczająca, na niezliczone ilości makijażowych szaleństw. W swojej kolekcji mam kilka paletek, z których z chęcią korzystam - zwłaszcza z ulubionych cieni i w niektórych nie widać dna. To dowód na to, że jeżeli umiejętnie korzystam z cieni to mogą nam posłużyć na lata.


Na stronie można znaleźć wiele, cudownych kolorów począwszy od beżu i różu kończąc na czerniach, szafirze i graficie. Nie będę ukrywać, że wybór nie był dla mnie łatwością, gdyż idealnie czuje się we wszystkich wersjach kolorystycznych - jedynie miałabym problem ze zestawieniem intensywnego turkusu.




Pod tym zdjęciem odniosę się do różu i pudru rozświetlającego - pełniącego rolę zarówno korektora jak i rozświetlacza.


W przypadku tych dwóch produktów wersja na mokro jest bardziej satysfakcjonująca. Róż i rozświetlacz nabrały na intensywności, kolory są bardziej widoczne i wyraziste. Tworząc pełny makeu-up możemy uzyskać efekt ładnego wykonturowania, bez zbędnych smug i prześwitów. 
Rozświetlacz stał się moich ulubieńcem ze względu na fakt, że po mojego nałożeniu na twarzy widoczna jest tafla drobinek ożywiająca skórę. Nie jest to chamski make-up tylko subtelno-wyraziste wykończenia.

Do niedawna różu wystrzegałam się jak ogień wody. Dopiero od kilku miesięcy spostrzegłam, że jest to produkt, który nałożony w odpowiedniej ilości może dodać uroku, subtelnych rumieńców podkreślając nasze kości policzkowe, wydobywając całe piękno z kobiecej twarzy. 

4,5 g słoiczku to same dobro zawarte w stylowym opakowaniu.


Na koniec o dziwo odniosę się do designu słoiczków. O dziwo, gdyż o tym wspominam zawsze na początku notki. Tym razem najpierw chciałam Wam opowiedzieć o tym co kryje się w słoiczkach.


Kobiety pragnące zażyć nutki luksusu bez jakichkolwiek wątpliwości powinny sięgnąć po kosmetyki La Rosa ich jakość wykonania, prezencji i  elegancji to coś co powinna poczuć każda z nas. 
Często patrząc powierzchownie kieruje się pięknem opakowania, nie zwracając uwagi na jakość. W tym przypadku mamy i jedno i drugie! ♥






 

Kończąc dzisiejszą notkę chcę podkreślić, że powrócę jeszcze do Was z innymi produktami 
marki La Rosa

Powyższe zdjęcia paznokci to zapowiedź notki, która pojawi się w niedalekim czasie! 





Tymczasem kochani zmykam szykować się na koncert! Sławomir i Urszula to goście miejscowości, w której mieści się moje liceum! :D Pa! Pa!



1. Jakie są Wasze spostrzeżenia na temat kosmetyków mineralnych?
2. Co sądzicie o moich wyborach?
3. Czy marka La Rosa jest wam znana?

 

30 komentarzy:

  1. Lubię minerały, ale z tą marką nie miałam jeszcze styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam już te kosmetyki i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej marki i szczerze mówiąc nie stosowałam jeszcze produktów mineralnych i chyba popełniam błąd bo mam suchą skórę i wrażliwą, a podobno są na takową bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie używałam minerałów, ale chyba będę musiała spróbować ;)
    Pozdrawiam!
    www.tipsforyoungers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy nie używałam minerałów. Masz piękne paznokcie jeju zazdroszczę 😍
    https://patrycjakoziol55.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  6. Cienie prezentują się świetnie i mają ekstra pigment :) Nie słyszałam w ogóle o tej marce!

    http://redamancyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Amazing post, dear! A big hello from Germany!
    Hugs ♥
    LIANA LAURIE

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja planuję swoją przyszłość z makijażem, uwielbiam te tematy 😁

    zapraszam na nowy post ❤
    zmalowanalalanatala.blogspot.com

    Zostaję u ciebie na dłużej , pamiętam jak czytałam twojego bloga z 3,4 lata temu, patrzę a ty nadal tu jesteś 😁 gratuluję wytrwałości 👌

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszałam o tej firmie :) fajne kosmetyki i piękny makijaż Kochana :)
    pozdrawiam

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie używałam minerałów, bardzo ciekawe produkty. :) Pięknie wyglądasz, makijaż naprawdę świetny. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kosmetyki mineralne i sama stosuję codziennie, jednak innej firmy. O tej którą opisujesz wcześniej nic nie wiedziałam. Jestem ciekawa zatem dalszych notek:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. O marce do tej pory nie słyszałam. Wydaje się być ciekawa. Super makijaż ;*

    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  13. great products and make up looks. Have a nice day!

    https://modaodaradosti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jeszcze nigdy ich nie używałam, ale od dłuższego czasu się nad nimi zastanawiam :) a co do kolorków to wyglądasz tak ślicznie i kolorowo akurat na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tych produktów, ale bardzo cenię sobie naturalny skład kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tej marki, ale niebieski lakier mnie zachwyca ;);)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne te cienie. Super, że można je łączyć i stosować w rózny sposób, to chyba coś dla mnie bo mi kolorów nigdy dość :D
    Zapraszam na blog!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta marka nie jest mi znana, chodź może kiedyś będę miała okazje wypróbować coś z ich asortymentu.
    http://the-rose-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam już o tej marce, ale nie miałam jeszcze okazji testować ich żadnego produktu. Pora to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cienie mają świetne kolory. Opakowania mają elegancie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy nie mialam styczności z minerałami. Na pewno kiedyś przetestuję! Bardzo interesujący post :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz słyszę o La Rosa,a kosmetyków mineralnych nie używałam jeszcze nigdy ☺
    Pięknie wygladasz w tym makijażu 😍
    Zdecydowanie się zgadzam że 3g cieni do powiek to dość dużo ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładne odcienie, a z tą marką nie miałam jeszcze do czynienia :) Poza tym bardzo ładne paznokcie! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś się zastanawiałam nad kupnem produktów mineralnych, ale nigdy się nie skusiłam :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękne kolory najbardziej podoba mi się ten zielony kolor <3

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo wiele słyszałam na temat kosmetyków La Rosa. Są naturalne i łagodne dla skóry.Do tego bardzo dobrze się ich używa przy tworzeniu makijażu. Koniecznie muszę poznać je bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie słyszałam o tej firmie, ale mnie zaciekawiła ^^ Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie mialam produkty tego typu ale wydaja sie ciekawe :)

    http://klaudiaandmylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam tej marki, ale wydaje się świetna. Ja bardzo lubię mineralne kosmetyki, więc myślę, że przetestuję te produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam tej marki. Bardzo ładne odcienie.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz mobilizuje mnie do dalszego działania!
♥ ♥ DZIĘKUJE! ♥ ♥