piątek, 4 sierpnia 2017

Przyjemność mycia twarzy...

Hey!


Zawsze ciekawiły mnie tajniki pielęgnacji Azjatyckich kobiet. Nie od dziś wiadomo, że to właśnie one przodują w temacie pielęgnacji twarzy. Idąc tym kierunkiem na swojej drodze napotkałam stronę  Konjacspongecompany, która w swojej ofercie posiada oryginalne gąbeczki Konjac. W moje posiadanie trafiły dwa egzemplarze tych urodziwych mini gąbeczek. Testując je wraz z moją mamą chciałabym przy jej pomocy wypowiedzieć się na ich temat, a także zrecenzować otrzymane produkty.




 



Konjac Facial Sponge (KLIK)

 

Konjac Facial Sponge (KLIK)

 

O gąbeczkach słów kilka:

 

Wykonane są z byliny morphophallus Konjac. Konjac (Kynnyaku) to korzeń rośliny znanej i cenionej w Japonii nawet od 1500 lat ze swoich odżywczych i zdrowotnych właściwości. O 100% naturalnej formule pozbawionej wszelkich chemikaliów, barwników, konserwantów, dodatków i substancji drażniących. Konjac już wcześniej był stosowany w medycynie, żywności, diecie, a teraz także i w kosmetyce. Jest w 100% biodegradowalny, zniszczoną i nienadającą się do pielęgnacji gąbeczkę możemy umieścić na dnie doniczki przygotowanej pod zasadzenie kwiatka. Taka gąbeczka świetnie wchłania zbyt duży nadmiar wody, magazynując ją.


Oryginalnych gąbeczek możemy używać nawet kilka miesięcy. Oprócz mniejszej jędrności tak na prawdę nic im się nie stanie, a właściwości pozostaną takie same jak przed zakupieniem. Niestety, podróbki gąbeczek Konjac są mnie trwałe, pozbawione jędrności. Po 2 miesiącach od użytkowania na powierzchni może utworzyć się grzyb i inne nieprzyjemne niespodzianki. Tańsze zamienniki są bardziej podatne na rozrywania się i pękania.

Gąbeczka ma dwie strony, gładką, która pozwala naszej skórze wykonać delikatny, relaksujący masaż i szorstką, która dokładnie oczyszcza naszą cerę, poprzez złuszczanie martwych komórek naskórka. Jej unikalna struktura włókien roślinnych stymuluje przepływ krwi, a także pobudza naszą skórę do wytworzenia odnawialnych komórek. Regularne stosowania pomaga usuwać zaskórniki i nadmiar sebum, pielęgnuje cerę łagodząc wszelkie zanieczyszczenia i podrażnienia. Gąbeczki posiadają odczyn zasadowy, dzięki czemu przywracają naturalne pH skóry. Działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie - ogranicza ilość bakterii odpowiedzialnych za powstawanie trądziku.

Pielęgnacja cery za pomocą tych gąbeczek jest dziecinnie prosta. Przed użyciem gąbeczkę należy dobrze namoczyć pozostawiając ją przez chwilę w misce z wodą. Po odciśnięciu nadmiaru wody, dokładnymi, okrężnymi ruchami rozpoczynamy oczyszczanie cery. Szczerze mówiąc można odczuć różnicę przed, a także po użyciu produktu. Właśnie za pomocą tych gąbeczek rozpoczynam swoją codzienną, poranną pielęgnację.. Jest to już mój poranny rytuał, którego za nic w świecie nie chcę się pozbyć. Uczucie świeżości, to coś czego rano każdy potrzebuje, aby dobrze rozpocząć dzień.


Zapraszam - Konjacspongecompany



Chciałabyś mieć tak piękna cerę jak Azjatki? A może już taką masz.
Na te pytanie, niech każdy indywidualnie sobie odpowie :) 


Pa! Pa!


1. Co sądzicie o gąbeczkach Konjac? Wasze spostrzeżenia.
2. Od czego rozpoczynacie swoją, poranną pielęgnację?


34 komentarze:

  1. Jeszcze ich nie używałam może kiedyś :D
    http://porcelanowa-lala.blogspot.com/2017/08/przeamanie-lodow.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie ! Muszę wypróbować :))

    http://alittlebitforbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto spróbować!

    https://lessarax.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o takich gąbeczkach, bardzo fajna sprawa! :)

    https://martini2000.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę wypróbować ;) Fajne są takie gąbeczki :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Gabeczki bardzo mnie zaciekawiły. Może zainwestuje w jedna.

    zumurawska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te gąbeczki wydają się być naprawdę świetne! Koniecznie muszę je wypróbować.
    Pozdrawiam,
    Alexandra Drążek

    http://aldrazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam o tych gąbeczkach, właśnie chcę je kupić :) A ja własnie dąże do idealnej cery :* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiły mnie te gąbeczki jednak od momentu uczulenia na peeling bardzo ostrożnie podchodzę do testowania kosmetyków na twarzy...
    U mnie poranna pielęgnacja twarzy to mycie i kremowanie a w weekendy peelingi,maseczki☺
    Pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam jeszcze o tym :)
    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  12. Gąbeczki super wyglądają. Ta w kształcie serca jest urocza. <3 Piękne zdjęcia- te muszelki. <3
    Pozdrawiam!

    windowofmfahion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. nice blog =)
    follow for follow?

    http://lacolorfulpassion.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  14. SUPER WYGLĄDAJĄ I MAJĄ ŚWIETNE KSZTAŁTY :D. Nigdy nie mialam z nimi styczności :/. Ja poranna pielęgnację rozpoczynam od mycia twarzy żelem z Nivea :D
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  15. Gąbeczki wyglądają na naprawdę dobre i mają piękne kształty:)
    https://the-rose-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. pierwszy raz slysze o tej marce i produkcie ;p prezentuje sie ciekawie :)

    nowy post!
    https://justemsi.blogspot.com/2017/07/everybody-should-be-feminist.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz o nich słyszę. Wydają się fajnym pomysłem, ale czy nie są zbyt szorstkie i nie podrażniają skóry?
    pozdrawiam,
    ann-aspiration

    OdpowiedzUsuń
  18. Też kiedyś interesowałam się co kobiety na innych krańcach świata robią by zadbać o siebie :)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś tak nie przepadam za gąbkami... zawsze roi się w nich masa bakterii.
    Zapraszam do siebie: KLIK! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gabeczki wygladaja przecudnie! Moja pielegnacja twarzy lezy i placze ale szukam nowych informacji i trikow aby troszke zmienic moje przyzwyczajenia! :D

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolejny raz słyszę o tych gąbeczkach - chyba skuszę się i przetestuję na własnej skórze :)

    http://simplysimplesimpleness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Czyli już znamy sekret Azjatek. :D Wcześniej właściwie nie słyszałam o takich gąbeczkach. Z chęcią bym wypróbowała, bo to musi być przyjemne uczucie z nich korzystać. A że tańsze mniej wytrzymują, to już tak zazwyczaj jest z większością jakichkolwiek produktów, można albo zainwestować albo kupić najpierw tańsze, żeby trochę przetestować. ;)
    Pozdrawiam!
    unambitious33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie mam tych gąbeczek, ale wyglądają dość dobrze. XD
    Ja zawsze rozpoczynam swoją codzienną pielęgnację
    od umycia twarzy, m.in. też aby się trochę rozbudzić. :P
    Pozdrawiam i życzę udanego weekendu!
    Obserwuję :)

    nastolatka-marzycielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Wczesniej nie slyszalam o tych gabeczkach, ale przekonalas mnie do zakupu :)
    Świetny post, czekam na kolejne!
    Pozdrawiam i zapraszam ♥
    http://marianna-mysli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta gąbeczka w kształcie serca wygląda prześlicznie. Chętnie sama bym je przetestowała.

    Pozdrawiam kochana :*
    http://glamcia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie słyszałam, a tym bardziej nie używałam takich gąbeczek. Cóż, całkiem interesujący produkt!♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy wcześniej o nich nie słyszałam, a wydają się być naprawdę fajne ;)
    Do tego wyglądają całkiem uroczo, więc może się na nie skuszę :)

    BY-KAYLA-BLOGSPOT.COM-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawe produkty, ale jednak wolę tradycyjne mycie twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam gąbeczki konjac. Idealnie gładka cera przygotowana do reszty zabiegów pielęgnacyjnych moim zdaniem ;) Obserwujemy

    OdpowiedzUsuń
  30. Gąbki konjac to moje wielkie odkrycie ostatniego roku. Nie wyobrażam już sobie zmywania masek bez jej pomocy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Gąbeczki konjac bardzo mnie zaciekawiły :) Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem takiej.
    YOZIZIRA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale urocze te gąbeczki, też bym chciała mieć cere jak Azjatka ! ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz z góry dziękuje .
Zachęcam abyście podali link swojego bloga , na pewno wejdę .