poniedziałek, 26 czerwca 2017

Lecznicza kuracja...

Hey!


Dawno na moim blogu nie było notki kosmetycznej, dlatego postanowiłam to zmienić i dziś przygotowałam dla Was recenzję 3 produktów o jakże leczniczych właściwościach :)



Internetowa strona Infoplus24.pl w swoim asortymencie posiada głównie lecznicze, farmaceutyczne produkty.  Cito, Foltene i Le'Maadr to marki spośród, których mamy wybór zakupu, a także oferta strony. Z każdej zakładki dostałam po 1 produkcie do przetestowania. Nie przedłużając zapraszam na opis poszczególnych artykułów.

 

 CITO Zimny Kompres (KLIK)


Moja opinia: O tym produkcie mogę najmniej powiedzieć, gdyż nie miałam styczności z żadnymi urazami. 
Ps. Niech tak pozostanie! :D

Miejmy nadzieje, że opis producenta jest prawdą i w razie skręceń, stłuczeń czy bólu kompres spełni swoje zastosowanie.  
Ciekawostką kompresu jest fakt, że po zużyciu zawartość można rozcieńczyć w 20 litrach wody. Przygotowany roztwór idealnie sprawdza się do podlewania kwiatów, gdyż jest to doskonały nawóz sztuczny. 

Od producenta: Zaletą tej formy okładu w porównaniu do konwencjonalnych metod oziębiania np.: worków z lodem, czy wody jest łatwość i szybkość uzyskania źródła zimna, szczególnie w miejscach oddalonych od lodówki, czy bieżącej wody oraz fakt utrzymania stałej i kontrolowanej temperatury. Mechanizm działania preparatu polega na wykorzystaniu endotermicznej reakcji chemicznej, zapoczątkowanej uwolnieniem wody (poprzez energiczne ściśnięcie) z wewnętrznego zbiornika umieszczonego w opakowaniu głównym. W kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu reakcji opatrunek uzyskuje temperaturę ok. 0 stopni C i utrzymują ją przez 15-20 minut.  Stopniowo ulega ona podwyższeniu, ale nadal przez około jedną godzinę kompres jest źródłem zimna. Przy zastosowaniu tego nowoczesnego kompresu nie występuje zagrożenie przemrożenia tkanek, istniejące przy użyciu lodu. Wyrób jednorazowego użytku.



 FOLTENE Szampon przeciwłupieżowy (KLIK)


Moja opinia: W tym przypadku musiałam kierować się opinią mojej mamy, ponieważ sama nie zmagam się z problemem występującego łupieżu. Od razu po pierwszym użyciu mama stwierdziła, że produkt jest godny uwagi, gdyż w bardzo dużym stopniu problem łupieżu, jak i swędzenia skóry ustąpił. Zawarta w formule witamina B5 poprawiła kondycję włosów. Kolejnym plusem jest fakt, że włosy nie są już tak podatne na przetłuszczenie.

Od producenta:  Szampon został opracowany specjalnie do zwalczania wszystkich rodzajów łupieżu (tłustego lub suchego) oraz zapobiegania jego nawrotom. Piroctone olamine zwalcza drobnoustroje powodujące powstawanie łupieżu. Kwas salicylowy usuwa najbardziej oporne łuski łupieżu. Ekstakt tymianku oczyszcza skórę głowy i normalizuje produkcję sebum w przypadkach łupieżu tłustego. Preparat nie zawiera lauretosiarczanu sodowego (SLES). Delikatnie myje chroniąc włosy i pozostawiając na skórze warstwę ochronną. Witamina B5 odżywia włosy i skórę głowy.

Pojemność: 200 ml

Cena:  45 zł



LE'MAADR Łagodząca i nawilżająca woda miceralna do demakijażu

 

Moja opinia: Woda miceralna dosyć szybko i sprawnie radzi sobie z usunięciem makijażu, oczyszczając skóre. Czy łagodzi podrażnienia? Nie zauważyłam znaczących zmian. Poręczna buteleczka nie zajmuje wiele miejsca w torebce bądź kosmetyczne, co jest wielkim plusem. Produkt bezzapachowy.

Od producenta: Specjalistyczna woda micelarna do demakijażu twarzy i oczu, zawierająca substancje nawilżające i łagodzące, m.in.: alantoinę, d-panthenol, aloes. Łagodzi podrażnienia, zmniejsza zaczerwienienia i uczucie dyskomfortu. Skóra jest odpowiednio nawilżona, staje się gładka i elastyczna.

Pojemność: 100 ml

Cena: 5.99 zł


Mam nadzieje, że zaciekawiłam Was przedstawionymi produktami :) Pa! Pa!


1. Ktoś testował? Wasze spostrzeżenia.


17 komentarzy:

  1. żadnego z tych produktów nie miałam;)
    dodałam do obserwowanych, ale chyba wrzuciło mnie gdzieś na koniec jako osobę bez zdjęcia :D
    kreconowlosaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Produkty wydają się być fajne :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie miałam okazji jeszcze wypróbować takich produktów :)

    klaudia-niescioruk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie stosowałam tych produktów, ale zaciekawiła mnie ta woda micelarna ☺️
    WWW.RINROE.COM

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam do czynienia z tymi produktami.. :)

    Pozdrawiam,
    Karolina [BLOG]

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam wcześniej o tych produktach. Ciekawe czy ten kompres faktycznie działa i zimno utrzymuje się godzinę. Zainteresował mnie mechanizm jego działania.
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    windowofmfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie testowałam, ani nie miałam tych produktów.
    Urazów nie życzę Tobie ani nikomu ale dobrze że jest coś w apteczce :p
    A co do szamponu, może fatherowi pomoże bo zawsze się śmieję, że z jego włosów leci śnieg.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam żadnej rzeczy z wyżej wymienionych :) Jednak kompresów w życiu zużyłam dużo :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Po raz pierwszy o nich słyszę , tą wodę micelarną chętnie kiedyś wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie zamawiałam nic z tej strony, bo po prostu nawet o niej nigdy nie słyszałam, ale ta woda miceralna mnie zainteresowała :)
    Zapraszam do mnie: http://madeleinestyles.blogspot.com/2017/06/street-style.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie słyszałam o żadnym z produktów. Muszę sobie kupić ten szampon!

    ♡ CUTE HORROR-KLIK ♡

    OdpowiedzUsuń
  12. Love your post dear ♥
    If you want check out my blog.I write about fashion,beauty and lifestyle . Maybe we can follow each other and we can be great blogger friends !

    http://herecomesajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  13. I'm following you now to get updates from your blog, hope you would like to follow back. Thanks much.
    https://chicporadnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Żadnego produktu nie miałam, ba, nawet nigdy nie widziałam, ale przyznaję że bardzo zaciekawiła mnie woda micealrna. :) Uwielbiam tego typu produkty, mam ich w domu kilka a i tak zawsze kupuję więcej :)

    Obserwuję blog, podoba mi się :)

    paniflamingo.blogspot.com (KLIK)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak byłam mała to mniej więcej do 4 klasy SP miałam problem z łupieżem. Niestety żadne specyfiki mi nie pomogły, a po prostu zwykły (dla mnie niezwykły, bo dał radę) szampon z Garniera :)

    Ciekawy wpis ^_^ Pozdrawiam ~

    http://hitemjestzycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz z góry dziękuje .
Zachęcam abyście podali link swojego bloga , na pewno wejdę .