sobota, 8 kwietnia 2017

Postawmy na jakość....

Hey!


W dzisiejszym, kwietniowym poście, mam Wam do przedstawienia dwa produkty, które w ostatnim czasie podbiły moje serce. Jeżeli jesteście ciekawi jak przedstawiają się ich właściwości zapraszam do szczegółowej recenzji, którą umieściłam poniżej :)



EOS - Lip balm - strawberry sorbet - Balsam do ust - Sorbet Truskawkowy (KLIK)

 

 Od producenta: Organiczny balsam do ust zapewniający długotrwałe nawilżenie. Wzbogacony został o mało shea, witaminę E oraz olejek jojoba - składniki, które doskonale pielęgnują skórę. Nie zawiera parabenów, glutenu, ftalanów i wazeliny. Pozostawia usta wygładzone i delikatne. Dodatkowo formuła działa odżywiająco i antybakteryjnie, regeneruje spierzchnięte usta. Posiada 100% naturalnych składników.


 Moja opinia: Na samym początku należy wspomnieć o pięknym, bardzo wyczuwalnym zapachu balsamu. Ja akurat wybrałam wariant sorbet truskawkowy, ale jest jeszcze 7 innych propozycji. Opakowanie przypomina jajeczko, jest poręczne w użytkowaniu, nie wyślizguje się ze względu na gumową teksturę. Co do działania, ufam producentowi, że balsam posiada 100% naturalnych składników. Kiedyś miałam ogromny problem z popękanymi ustami, gdyż trochę zaniedbałam ich pielęgnacje, teraz mogę pochwalić się ich zdrowym wyglądem. Nawilżenie jest takie, jakiego oczekuje, nie znalazłam minusowych właściwości.

Pojemność: 7g

Cena: 19.99 zł




L'Oéral - Volume Million Lasches NOIR EXCESS - Pogrubiający tusz do rzęs - EXTRA BLACK (KLIK)



Od producenta: Tusz zapewnia zwiększenie objętości oraz głęboki czarny odcień. Zastosowana formuła nadaje efekt miliona rzęs. Pigmenty "neo-black" sprawiają, że spojrzenie staje się bardziej wyraziste i efektowne. Silikonowa, odpowiednio wyprofilowana szczoteczka idealnie rozdziela włoski bez efektu sklejania. Pozwala również na nałożenie odpowiedniej ilości kosmetyku, nie tworząc przy tym grudek.

Moja opinia: Kilka miesięcy temu na blogu zamieściłam notkę z recenzją tuszu do rzęs tej samej marki, o którym rozpisywałam się w samych superlatywach (KLIK). Postanowiłam wybrać coś podobnego, gdyż była pewna, że produkt mnie w pełni zadowoli. Wybór padł na tusz, który możecie zobaczyć powyżej na zdjęciach. W jego opisie jest zaznaczone, że ma sprawiać efekt miliona rzęs. Jak jest w rzeczywistości? Nie wiem czy sprawia takowy efekt, nie mi to oceniać, ale co do pogrubienia jest ono bardzo widoczne i zgadzam się z producentem w tej kwestii. Jego poprzednik w swoim składzie posiadał nutę zapachu, ten egzemplarz jej nie ma. Tusz ma bardzo intensywny, czarny odcień. Na rzęsach utrzymuje się, aż do zmycia makijażu, nie kruszy się, nie pozostawia grudek, a także nie spływa w kontakcie z wodą. 

Pojemność: 10 ml

Cena: 39.92 zł (promocja z 49.90 zł)
 

Oba kosmetyki pochodzą ze strony - Ladymakeup

 

Wczoraj w mojej szkole odbyły się dni otwarte, o których na pewno troszkę Wam napiszę. W środę wracam do domu na przerwę świąteczną. Myślę, że posty będą pojawiały się o wiele częściej ze względu na większe ramy czasowe. Moim priorytetem na najbliższy czas jest jakoś go przetrwać. W ciągu trzech dni mam zapowiedziane masę sprawdzianów i kartkówek, co wiążę się z ogromem nauki. No cóż, będę musiała jakoś to przetrwać. Tymczasem uciekam się uczyć :) Pa! Pa!  


1. Posiadacie, któryś z produktów? Wasza opinia?
2. Macie swoich ulubieńców kosmetycznych, którymi możecie się pochwalić? Tak? Jakie to są produkty?

46 komentarzy:

  1. Ja mam eos'a i zapach jest naprawdę świetny, ale z tym nawilżaniem według mnie różnie bywa.:)

    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nigdy nie miałam eosa ale myślę, że się na niego skuszę kidyś w przyszłości, jak wykończe te pomadki co mam ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne, rzeczowe recenzje. Ja nie miałam okazji przetestować tych produktów, ale strasznie chodzi za mną ten tusz ;)
    ZAPRASZAM DO SIEBIE ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Również mam eos :) Nawet taki sam smak :) Bardzo lubię ten balsam :)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy zużyje już wszystkie swoje pomadki, na pewno wypróbuję eosa ;)

    klaudia-niescioruk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam eos, najlepszy ^^

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Posiadam identycznego eos'a, uwielbiam go!
    Bardzo fajny post :)
    Obserwujemy? Daj znać u mnie :)
    Pozdrawiam, miłego dnia! ♥
    Oliwia Felkel - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie posiadam tych produktów.
    EOS'a wiele osób poleca, jednak nigdy nie miałam okazji jakoś go sobie kupić.
    Fajnie by było jakbyś pokazała zdjęcie rzęs po tym tuszu :)

    Pozdrawiam :>
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie ten balsam jest znany już od dłuższego czasu, a ja jeszcze nie miałam okazji go przetestować. Z tuszem się jeszcze nie spotkałam :)
    -Mój blog-

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam dużo dobrego o EOS'ach ^^
    https://devildisorders.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Niedawno kupiłam sobie eosa o zapachu mięty. Mi niestety nie przypadł do gustu. Zapach i działanie ma fajne jednak nie mogę znieść słodkiego smaku :D
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jagodowy EOS- nie rozstaję się z nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo słyszałam o EOS-ach, ale mam już swój ulubiony balsam i nie zamierzam się z nim rozstawać :D
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Eos posiadam taki sam i uwielbiam go odkąd go kupiłam. Myślę, że na tym jednym się nie skończy. Co, do tuszu to miałam w planach go kupić po części ze względu na markę, którą bardzo lubię, jednak wybór padł na inną. Możliwe, że w przyszłości pojawi się w mojej kosmetyczce.
    nowy ig: oliwiaoleszczyk
    http://littleredcherrysmile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Hi nice post and pics!! :)
    Would you like to follow each other?
    ♥ ♥ ♥ ♥ That's Amore Blog

    OdpowiedzUsuń
  16. już długo czaje się na to "jajeczko", ale nadal mam jakieś opory przed zamówieniem, zupełnie nie wiem dlaczego...

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę w końcu kupić to jajeczko, ponieważ uwielbiam takie balsamy!

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używałam żadnego z tych produktów :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomadki nie używałam :) Ale używałam tuszu tylko w wersji niebieskiej i jednak nie dorównuje mojemu ulubieńcowi z Maybelline :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używałam nigdy wcześniej tych produktów :/ Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. chętnie wypróbowałabym ten balsam do ust <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam i to i to, z EOSa jestem zadowolona, głównie ze względu na wygodne opakowanie i "dużą" główkę do aplikowania. Co do excessa to mam mieszane zdanie - tusz sam w sobie nie jest zły, ba, lubię tą markę, ale nie jestem fanką silikonowych szczoteczek - wbrew pozorom mam dłuższe rzęsy i ciężko mi je "wychwycić" silikonem - preferuję standardowe szczoteczki.
    Pizdrawiam i życzę weny! :)
    Haniko
    przygodyashley.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne zdjęcia i kosmetyki!! <3

    http://klaudia-modelska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety nie miałam żadnego z tych kosmetyków. Ja bardzo lubię poadki Baby Lips i krem BB z Garnier.
    Pozdrawiam
    jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. eos jest super a maskarę z Loreal'a mam zamiar kupić na promocjach w rossmannie :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Posiadam nawet 2 jajeczka eos i faktycznie są naprawdę świetne. Według mnie warte swojej ceny. ;)

    killa-killaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiem czemu, ale nie lubię EOSów.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja sobie baaardzo cenie pomadki z eosa ;) faktycznie nawilzaja usta, mam obecnie o zapachu jagodowym ;p

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią! pozdrawiam
    http://justemsi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam eos i właśnie ten który zaprezentowałas najbardziej, jego zapach jest przecudowny, mogłabym go wąchać godzinami i smakuje także jak niebo, od razu po posmarowaniu mam ochotę go zlizać.


    M A R C E L I A (klik) Zapraszam do siebie i wesołych świat!

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam i uwielbiam oba produkty :)

    Pozdrawiamy cieplutko,
    www.twinslife.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń
  31. posiadam eos tylko wersje miętowo waniliową, jestem bardzo zadowolona :D
    https://katemi21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Wlasnie sama zastanawiam sie nad kupnem eosa

    Zapraszam do mnie. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam jeszcze okazji posiadać eosa, ale zauważyłam, że coraz więcej osób to ma. Ten tusz idealnie by się nadał do moich rzęs.

    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie miałam EOS'a ale zawsze chciałam go mieć, ale niestety zawsze jest mi szkoda pieniędzy na tą pomadkę. Jednak niejednokrotnie próbowałam że jest bardzo dobra na suche i popękane usta :)

    nataliacieslak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tym balsamie do ust i chyba w niego zainwestuję. :)

    Mój blog <3
    Mój instagram <3


    OdpowiedzUsuń
  36. Nie posiadam eos'a, jednak mam Baby Lips i jak dla mnie sprawdza się świetnie :). Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  37. Very cool post, Darling! Wonderful photos!
    I'd be happy friendship blogs ♥
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  38. Nice post, I like it! :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam i sprawdza się u mnie świetnie eos miętowy.
    Obserwuję i liczę na rewanż :)
    http://zohanbloguje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Sama posiadam ten sam EOS i go uwielbiam, idealnie nawilża moje usta,a w dodatku zostawia przyjemny smak :)
    Obserwuję. Zapraszam również do mnie, zawsze się odwdzięczam ;)
    https://e-ster85.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Powiem szczerze, że nigdy nie miałam eos, ale ciekawa jestem :) Jednak mam tyle dobrych balsamów, że na razie wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
  42. Eos lubię. Mam o tym samym zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  43. Posiadam eos'a i uwielbiam go ♡ świetnie nawilża usta, ma wspanialy zapach i smak oraz bardzo długi trzyma się na ustach - ideolo

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam:
    https://xxitisallinmyhead.blogspot.com/?m=1
    Wesołych świąt ;*

    OdpowiedzUsuń
  44. Hej! Świetny post:)

    obserwuje i zapraszam do mnie :
    http://milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz z góry dziękuje .
Zachęcam abyście podali link swojego bloga , na pewno wejdę .